<br />
<b>Notice</b>:  Undefined variable: table_prefix in <b>/home/arvind/public_html/juneja/wordpress/wp-settings.php</b> on line <b>287</b><br />
<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Arvind Juneja - Networking, Security, Management, Communities &#187; blog</title>
	<atom:link href="http://blog.juneja.info/category/blog/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.juneja.info</link>
	<description>Arvind Juneja - Networking, Security, Management, Communities</description>
	<lastBuildDate>Tue, 08 Jun 2010 23:44:14 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>(kontrolowana) Porażka życiowa</title>
		<link>http://blog.juneja.info/blog/kontrolowana-porazka-zyciowa</link>
		<comments>http://blog.juneja.info/blog/kontrolowana-porazka-zyciowa#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Jun 2010 23:42:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[porażka życiowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=241</guid>
		<description><![CDATA[Wiecie, nic mnie tak nie demotywuje jak ciągle ustalanie celów i nie osiąganie ich przez inne cele które też są ważne. Lada moment strzeli mi 24 i zacząłem się zastanawiać jak tam moje cele, osiągnięcia itd. i doszedłem do wniosku że choć zawodowo doszedłem do miejsca w którym chciałbym w tym wieku być to na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiecie, nic mnie tak nie demotywuje jak ciągle ustalanie celów i nie osiąganie ich przez <strong>inne cele które też są ważne.</strong> Lada moment strzeli mi 24 i zacząłem się zastanawiać jak tam moje cele, osiągnięcia itd. i doszedłem do wniosku że choć zawodowo doszedłem do miejsca w którym chciałbym w tym wieku być to na jednej płaszczyźnie daję ciała tak bardzo jak tylko się da&#8230; i żeby było śmieszniej tego też ciała ta płaszczyzna dotyka bo o zdrowiu mowa.</p>
<p>I tak patrzę wstecz, jak było kiedyś, czy coś się zmieniło? Przecież nigdy nie miałem kraty na brzuchu i wyglądałem w miarę podobnie a jednak czuję się coraz gorzej. Wiem, wiem że czuję się gorzej dlatego że jestem świadom tego jak bardzo się zaniedbałem i tym bardziej mnie to &#8220;pognębia&#8221; bo wiem że przecież mógłbym to zmienić, ba, ciągle próbuję! No to pytanie, skoro ciągle to wiem to czemu brak efektów? </p>
<p>No i tu jest główna myśl tego wpisu. Ciągle ustalałem sobie cel. Że krata, że -8/10kg, że w ogóle kokojumbo&#8230; No ale ten cel schodził na bok bo przecież tu praca, tam jakiś sukces bym chciał, tu bym się czegoś douczył, tu czymś podzielił, tu poznał coś nowego. Tyle pozytywnych energii wokół że trudno gdzieś między te &#8220;cele i sukcesy&#8221; wcisnąć jeszcze jeden .. zwłaszcza, że ten jeden to taki się wydaje hmm prosty i nie konieczny na teraz już&#8230; ale czy na pewno? Na dobrą sprawę, wszystko co teraz robię, zawodowo i nieformalnie robię &#8220;dla swojej przyszłości&#8221;.. głównie.. tu i teraz owszem, liczy się, jednak to w przyszłości chciałby móc tym się cieszyć&#8230; a czy będę mógł jak się zapuszczę jak dzika locha w dżungli? Nie specjalnie&#8230; po co więc to wszystko jeśli zdrowia ma zabraknąć? </p>
<p>I wiem że to brzmi jak farmazony ale mówię teraz zupełnie poważnie. Uważam że dobrze że do tej pory skupiałem się na tym na czym się skupiałem. Uważam też, że doszedłem do momentu w którym pora to to zmienić. Ale wiem też że nie pierwszy raz o takiej zmianie mówię więc zmieniam do tematu podejście. Ustalam sobie pierwszy raz w życiu pewien punkt. Nie wiem czy ktoś już tego próbował ale kiedy sam o tym zacząłem myśleć to doszedłem do wniosku, że to jest to i na tę chwilę nie widzę minusów tego podejścia do tematu&#8230;.a więc do rzeczy&#8230;</p>
<p>Ustaliłem, że jeśli do 25 roku życia nie będę tak sprawny &#8211; albo i sprawniejszy &#8211; i zdrowy &#8211; albo i zdrowszy &#8211; jak w wieku powiedzmy licealnym to będzie to moja pierwsza porażka życiowa. I to taka gorsza niż zwolnienie z pracy, przegrany mecz czy cokolwiek. Gorsza, bo kontrolowana. Świadoma i przewidziana. </p>
<p>Wydaje mi się, że znając się na tyle na ile się znam nie pozwolę sobie na taką porażkę. Więc tu i teraz zaprawdę powiadam Wam. Taką porażkę sobie ustaliłem na 25 urodziny i <a href="http://blip.pl/s/63233634">zamierzam jej nie osiągnąć</a>. To tyle ode mnie ;) dzięki za uwagę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.juneja.info/blog/kontrolowana-porazka-zyciowa/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>czas&#8230;</title>
		<link>http://blog.juneja.info/blog/czas</link>
		<comments>http://blog.juneja.info/blog/czas#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Jun 2009 19:40:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=218</guid>
		<description><![CDATA[przeważnie mi go brak, co widać po moim blogu :) ale ostatnio miałem okazje rozmawiać na temat szkoleń i czegoś co się nazywa &#8220;coaching&#8221;&#8230; 
generalnie coaching nie był dla mnie jakąś nowością i jakoś nie specjalnie mnie dziwiło że pojawiło się pytanie &#8220;czemu ludzie nie chcą korzystać z coachingu&#8221;? Odpowiedź na to pytanie jest dość [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>przeważnie mi go brak, co widać po moim blogu :) ale ostatnio miałem okazje rozmawiać na temat szkoleń i czegoś co się nazywa &#8220;coaching&#8221;&#8230; </p>
<p>generalnie coaching nie był dla mnie jakąś nowością i jakoś nie specjalnie mnie dziwiło że pojawiło się pytanie &#8220;czemu ludzie nie chcą korzystać z coachingu&#8221;? Odpowiedź na to pytanie jest dość prosta.. ale odpowiem Wam pytaniem, na jakich szkoleniach byliście przez ostatnie 2 lata? Jakie szkolenia rozpatrywaliście kiedy myśleliście o swoim rozwoju? </p>
<p>ja tak patrzę wstecz i przypominam sobie pytanie znajomych co takiego lubię w szkoleniach i odpowiedzią było przeważnie że lubię wiedzę w pigułce.. bo. oszczędzam czas&#8230; no ale ok, pójdę na jedno, dwa, trzy szkolenia&#8230; i zaoszczędziłem czas bo dostałem szybko to co chciałem&#8230;  pójdę na 5-10 szkoleń i hmm i co? i nagle mam wiedzę której&#8230; no nie mam czasu użyć, powiedzmy wprost.. a co się dzieje kiedy człowiek ma wiedzę, praktykę etc. ale nie potrafi jej efektywnie używać?</p>
<p>ano tu wchodzi coaching, tu wchodzi praca na zasobach&#8230; czy więc jest już czas na to żebym poszedł do coacha? czy czuję że mam tyle zasobów że pora żeby mi ktoś je poukładał? I&#8230;I don&#8217;t think so.. teraz jest czas dla mnie, żebym sam sprawdził co mam, co potrafię i żebym opanował to co we mnie siedzi i co zbierałem przez ostatnie lata.. hmmm&#8230; dla kogo jest więc coach? z tego co patrzymy po ofertach to dla &#8220;Top managementu&#8221; dla egzekjutivów i innych&#8230; czyli teoretycznie  dla tych którzy już są &#8220;ogarnięci&#8221; na tyle by być egzekjutiwami&#8230; liderów, ludzi sukcesu &#8211; przy założeniu że nie stanowisko sprawia że ktoś osiągnął sukces a to czym sobie na nie zapracował i co z nim zrobił &#8211; z pewnością praca na zasobach nie ominęła i nie ominie.. ale tak szczerze, ile osób od razu celuje w bycie liderem i patrzy na samą górę? mało&#8230; a dlaczego? </p>
<p>nie wiem.. jak dla mnie coaching jako usługa może jest dopracowana, może daje wyniki.. nie wątpię.. jako produkt jednak swój target ogranicza tylko do tych którzy już ich nie potrzebują&#8230; (demonizuję? :P)</p>
<p>no ale o czasie miałem&#8230; no więc doszedłem do wniosku że mimo iż moja doba ma już 35 godzin to jednak czuję że mogę lepiej, mogę więcej jeśli uda mi się te dodatkowe 10 godzin jakoś ułożyć.. przy czm nie mówię tu o harmonogramie pracy bo ten przy pracy zdalnej i takiej jak moja &#8211; społecznośc nie sypia ;] &#8211; musiałby być rozłożony na 35 h;]</p>
<p>może pora się przejść na szkolenie z zarządzania czasem? może wystarczy przeczytać książkę? a może po prostu przejrzeć przemyślenia tych którzy przerobili i jedną i drugą drogę? rynek szkoleń w naszym kraju zepsuła Unia, to nie ma wątpliwości, przez to też szkoleń się boję&#8230; a może po prostu nozbe? </p>
<p>zobaczymy, w każdym razie doszedłem do wniosku że jetem w etapie w którym jak nie ogarnę aktualnych zasobów to wrzucanie nowych spowoduje overload i system failure&#8230; no i tyle&#8230; mam nadzieję że coś zrozumieliście z moich wypocin ;)  w razie czego mam fajną analogię z komputerami w tle :P</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='610' height='400'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/30kzc0Y4BIM'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/30kzc0Y4BIM' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='610' height='400'></embed></object></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.juneja.info/blog/czas/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>You don&#8217;t deserve it&#8230;.</title>
		<link>http://blog.juneja.info/blog/you-dont-deserve-it</link>
		<comments>http://blog.juneja.info/blog/you-dont-deserve-it#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Mar 2009 02:00:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=205</guid>
		<description><![CDATA[hey, dawno mnie tu nie było&#8230; ale nadal żyje, istnieje, myślę, przeżywam&#8230;
dziś przeżyłem coś wielkiego&#8230; ktoś mi przypomniał słowa &#8220;zasługiwać na coś&#8221;&#8230; słowa których nie pamiętałem, których nie używałem od **** czasu&#8230; I miałem ku temu powody&#8230;
Kiedy jest sie małym ludzie dorośli tłumaczą nam że trzeba na coś zasłużyć&#8230;
Kiedy jest się większym &#8211; w moim [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>hey, dawno mnie tu nie było&#8230; ale nadal żyje, istnieje, myślę, przeżywam&#8230;</p>
<p>dziś przeżyłem coś wielkiego&#8230; ktoś mi przypomniał słowa &#8220;zasługiwać na coś&#8221;&#8230; słowa których nie pamiętałem, których nie używałem od **** czasu&#8230; I miałem ku temu powody&#8230;</p>
<p>Kiedy jest sie małym ludzie dorośli tłumaczą nam że trzeba na coś zasłużyć&#8230;</p>
<p>Kiedy jest się większym &#8211; w moim przypadku, nadal małym ;] &#8211; okazuje się że to g*** prawda&#8230;</p>
<p>Nie ma czegoś takiego jak zasługiwanie na coś.. Jest coś takiego jak zapracowanie na coś&#8230;<br />
Dobre intencje to pierwszy krok do tego by coś osiągnąć, jednak osiągnięcie tego wymaga dwóch kroków. Drugim krokiem jest &#8230; ruszenie się z miejsca&#8230; podniesienie dupska i zrobienie czegoś by ten cel osiągnąć.</p>
<p>Dzisiaj usłyszałem że Polska reprezentacja nie zasłużyła na dwa gole. Ok, gdyby te piłki wpadły same do bramki to mógłbym powiedzieć że coś jest nie tak, ale te piłki zostały do bramki &#8220;Wbite&#8221; więc chyba jednak się do nich dołożyli&#8230; i tak patrzę na tę sytuację i choć skraca się ona do 90 paru minut meczu to jednak pokazuje jak bardzo skupiamy swoją uwagę na tym co było a nie na tym co jest i co będzie.</p>
<p>Mam dziwne wrażenie że w Polskiej mentalności zaszyte jest błędne znaczenie wartości nabytych z nauk jakie daje nam przeszłość. Pamiętać to jedno, rozpamiętywać to drugie.</p>
<p>Ważne jest teraz. Ważne jest co z nim zrobisz i co z tego wyniknie i co z tego wyniku wyciągniesz i potem dalej zrobisz. Koło się toczy ale do przodu&#8230;</p>
<p>i to tyle ode mnie&#8230;<br />
żeby nie było że o Was zapomniałem :/ pamiętam, ale moje teraz i jutro zabiera mi tyle czasu że nie mam kiedy się z Wami dzielić :/ mam nadzieję że nie macie mi tego za złe a wręcz mam nadzieję że tego nie zauważacie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.juneja.info/blog/you-dont-deserve-it/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ho! ho! ho!</title>
		<link>http://blog.juneja.info/blog/ho-ho-ho</link>
		<comments>http://blog.juneja.info/blog/ho-ho-ho#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Dec 2008 02:33:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=192</guid>
		<description><![CDATA[Aby obejrzeć życzenia naciśnij &#8220;czytaj dalej&#8221;.. Musiałem, bo nie da się tego wyciszyć ;)


]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Aby obejrzeć życzenia naciśnij &#8220;czytaj dalej&#8221;.. Musiałem, bo nie da się tego wyciszyć ;)<br />
<span id="more-192"></span><br />
<object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="610" height="485" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="name" value="santa" /><param name="bgcolor" value="#ffffff" /><param name="align" value="middle" /><param name="flashvars" value="user=2528346&amp;photo=http://s1.dancingsantacard.com/photos%2f2528%2f346.jpg&amp;photo_scale=49&amp;photo_rotate=-18&amp;photo_x=3&amp;photo_y=-3&amp;message=Wesolych+Swiat+Arvindzie" /><param name="src" value="http://s1.dancingsantacard.com/santa.swf?time=1216123900" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="610" height="485" src="http://s1.dancingsantacard.com/santa.swf?time=1216123900" flashvars="user=2528346&amp;photo=http://s1.dancingsantacard.com/photos%2f2528%2f346.jpg&amp;photo_scale=49&amp;photo_rotate=-18&amp;photo_x=3&amp;photo_y=-3&amp;message=Wesolych+Swiat! zyczy arvind :)" align="middle" bgcolor="#ffffff" name="santa"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.juneja.info/blog/ho-ho-ho/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hip Hop feat. Youya :)</title>
		<link>http://blog.juneja.info/blog/hip-hop-feat-youya</link>
		<comments>http://blog.juneja.info/blog/hip-hop-feat-youya#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Dec 2008 03:01:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[dance]]></category>
		<category><![CDATA[hip hop]]></category>
		<category><![CDATA[salsa libre]]></category>
		<category><![CDATA[taniec]]></category>
		<category><![CDATA[youya]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=189</guid>
		<description><![CDATA[No więc tego, Ci co mnie znają lepiej wiedzą że kocham ruch, uwielbiam ruch, rozpływam się w ruchu&#8230;tak samo mam z muzyką.. w związku z czym nikogo nie dziwi że czuję &#8220;pociąg&#8221; do tańca, ba nawet kiedys próbowałem coś wstawiać w swoje filmiki, jak tu np.:

ale teraz w końcu stało się, zachciało mi się nauczyć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No więc tego, Ci co mnie znają lepiej wiedzą że kocham ruch, uwielbiam ruch, rozpływam się w ruchu&#8230;tak samo mam z muzyką.. w związku z czym nikogo nie dziwi że czuję &#8220;pociąg&#8221; do tańca, ba nawet kiedys próbowałem coś wstawiać w swoje filmiki, jak tu np.:</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='610' height='400'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/BFWEJGWgR9k'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/BFWEJGWgR9k' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='610' height='400'></embed></object></span></p>
<p>ale teraz w końcu stało się, zachciało mi się nauczyć czegoś od kogoś kto się zna, czyli pójść na jakieś zajęcia.. spytałem na GoldenLine w grupie &#8220;Taniec&#8221; gdzie mam iść.. powiedzieli &#8220;idź do Jujki&#8221;&#8230; i po hmm pół roku od tego jak mi powiedzieli żebym poszedł do Jujki wsiadłem w samochód i pojechałem do Salsa Libre na pierwsze zajęcia&#8230; pech chciał że Ani wtedy nie było (Ania to imię Jujki, Ania Jujka, Youya ;) i ogólnie zajęcia tak średnio mi się podobały ale twardym a nie miatkim trza być więc poszedłem raz drugi i udalo się, trafiłem tam gdzie miałem i byłem zachwycony&#8230; i wczoraj też byłem i też było bosko :) nawet dostałem płytkę z muzyką! (pozdrawiam Łukasza) i teraz sobie ćwiczę :)</p>
<p><em>to co uwielbiam w takich nowych wyzwaniach to &#8220;coś nowego&#8221; w postaci nowych zakwasów, lubię mieć zakwasy tam gdzie dotąd nie miałem bo wtedy czuję progrezz&#8230; <strong>jeśli bolli tam gdzie zawsze znaczy że nie robisz postępu&#8230; </strong></em></p>
<p>I zapamiętać to sobie bo przekłada się na każdą możliwą dziedzinę życia :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.juneja.info/blog/hip-hop-feat-youya/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Let&#8217;s move &#8211; przegląd filmów z tańcem :)</title>
		<link>http://blog.juneja.info/blog/lets-move-przeglad-filmow-z-tancem</link>
		<comments>http://blog.juneja.info/blog/lets-move-przeglad-filmow-z-tancem#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Dec 2008 03:33:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[dance]]></category>
		<category><![CDATA[dirty dancing]]></category>
		<category><![CDATA[filmy z tańcem]]></category>
		<category><![CDATA[new style]]></category>
		<category><![CDATA[shall we dance]]></category>
		<category><![CDATA[showgirls]]></category>
		<category><![CDATA[step up]]></category>
		<category><![CDATA[stomp the yard]]></category>
		<category><![CDATA[taniec]]></category>
		<category><![CDATA[wibrujący seks]]></category>
		<category><![CDATA[you got served]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=146</guid>
		<description><![CDATA[Nic mnie tak nie nakręca na trening jak oglądanie filmów na których ludzie tańczą, skaczą, ćwiczą.. generalnie filmów pokazujących ludzi oddających się swojej pasji i zamiłowaniu.. miłości do ruchu.. o tym czemu ruch jest czymś pięknym cudnym i w ogóle nie będę się rozpisywał bo skoro chce Wam się czytać moje wypociny na ten temat [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nic mnie tak nie nakręca na trening jak oglądanie filmów na których ludzie tańczą, skaczą, ćwiczą.. generalnie filmów pokazujących ludzi oddających się swojej pasji i zamiłowaniu.. miłości do ruchu.. o tym czemu ruch jest czymś pięknym cudnym i w ogóle nie będę się rozpisywał bo skoro chce Wam się czytać moje wypociny na ten temat to coś już wiecie :)</p>
<p>A więc tak, z racji ostatniego boomu na taniec (wszelkiej maści programy takie jak  &#8220;U can dance&#8221;, &#8220;Wade Robson Project&#8221; itp.) w wersji modern Hollywood dał nam troszkę &#8220;mięcha&#8221;, i tak zaczniemy od:</p>
<p><span id="more-146"></span></p>
<p><strong>Step Up</strong></p>
<blockquote><p>Kilku kumpli wpada do szkoły, robi rozpierdziu i jeden z nich daje się złapać żeby reszta mogła zwiać. W zamian stróże prawa zaoferowali mu prace publiczne w szkole artystycznej i potem następuje zbieg przypadków z którymi ostatecznie ląduje z bardzo utalentowaną dziewczyną i razem na koniec filmu robią show.</p>
<p><strong>Najfajniejsze momenty</strong> : <em>taniec w klubie i końcowe show no i jak zawsze fun podczas treningów ;)</em></p></blockquote>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='610' height='400'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/_GW-FOrD2KE'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/_GW-FOrD2KE' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='610' height='400'></embed></object></span></p>
<p><strong>Step Up 2: The Streets</strong></p>
<blockquote><p>Z poprzedniej częsci pozostał nam jedynie tylko Tyler i to tylko na starcie bo zaraz się zawinął, a szkoda. Mamy teraz zagubioną pannę rozdartą między znajomymi a &#8220;życiową szansą&#8221; (poprzednio Tyler był rozdarty między Kumpli a szkołą to teraz żebyśmy odczuwali spójność między filmami powtórzyli schemat sytuacji :P). Do tego dochodzi walka między filozofią tańca z ulicy a tego ze szkoły&#8230;</p>
<p><strong>Najfajniejsze momenty: </strong><em>pierwszy trening baletowy głównej bohaterki, scena treningu z Bounce Timbalanda w tle no i fajowe zakończenie z łośkiem w deszczu&#8230; ah i jeszcze przedstawienie &#8220;członków Crew&#8221; :)<br />
</em></p></blockquote>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='610' height='400'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/Fv-cQrD4MS0'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/Fv-cQrD4MS0' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='610' height='400'></embed></object></span></p>
<p><strong>You Got Served</strong></p>
<blockquote><p>Chyba pierwszy film z newstylem jaki widziałem. Bardzo fajne połączenie muzyczki B2k z tańcem. Mamy sobie battle miedzy ekipami i któregoś pięknego dnia jakaś ekipa wpada z gościem ze starej i robią ich w bambuko bo gość znał ich wszystkie ruchy. W międzyczasie trochę dramaturgii, śmiechu tak raczej nie za wiele&#8230;  Za to kilka genialnych scen (o ile mnie pamięć nie myli to ten film był swoistą przepustką dla Omariona który później odszedł z b2k i zrobił solową karierę &#8211; &gt; patrz &#8220;Ice box&#8221; na yt).</p>
<p><strong>Najfajniejsze momenty: </strong><em>Walki, Trening przed finałową bitwą.. tu wyjątkowo ostatnia bitwa jakoś specjalnie mnie nie zaskoczyła..</em></p></blockquote>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='610' height='400'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/YZT52WVLJKw'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/YZT52WVLJKw' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='610' height='400'></embed></object></span></p>
<p><strong>Stomp the Yard</strong></p>
<blockquote><p>generalnie wytnijcie sobie fragmenty poprzednich filmów i dodajcie głośniejsze tupanie.. tak, Stomp the Yard opowiada historię  w której mamy taniec  trochę innej wersji bo zawierającej elementy stepowania ( że niby wielkie bractwa uczelnianie jakie to znamy z amerykańskich filmów walczą między sobą poprzez stepowanie :] hrhrhr no śmiech na sali )</p>
<p><strong>Najfajniejsze momenty</strong> : <em>chyba pierwsza walka przed *zdarzeniem* i ostatnia scena w całym filmie.. o i jeszcze scena z tańcem z basenu :)<br />
</em></p></blockquote>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='610' height='400'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/K01Ogf2XE7E'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/K01Ogf2XE7E' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='610' height='400'></embed></object></span></p>
<p>To są filmy z ostatnich 4 lat (YGS &#8211; 2004, SU &#8211; 2006, STY &#8211; 2007,  SU2 &#8211; 2008) ale wcześniej i w międzyczasie mieliśmy też coś w innym klimacie, np:</p>
<p><strong>Shall we dance?</strong></p>
<blockquote><p>Bardzo przyjemny film do obejrzenia w przyjemnym towarzystwie :) Jak dla mnie idealna lekka komedia z nutką romantyzmu i kilkoma fanymi scenami tanecznymi&#8230;</p></blockquote>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='610' height='400'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/bibtqDxXv1o'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/bibtqDxXv1o' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='610' height='400'></embed></object></span></p>
<p>No i przed tym wszystkim kilka klasyków&#8230; takich jak</p>
<p><strong>Dirty Dancing</strong></p>
<blockquote><p>O 2 nie wspomniałem bo jakoś tak do mnie nie przemawia&#8230; jedynke jednak znać muszą wszyscy :)</p></blockquote>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='610' height='400'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/WpmILPAcRQo'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/WpmILPAcRQo' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='610' height='400'></embed></object></span></p>
<p><strong>Saturday Night Fever</strong></p>
<blockquote><p>John Travolta w całej okazałości. Film który do dziś widnieje na pierwszym miejscu list najlepszych filmów z tańcem i mimo że wyszedł w 77 to do dziś zarobił już prawie 100mln $..  Powód? Jeden z nielicznych musicali które jestem w stanie obejrzeć :)</p></blockquote>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='610' height='400'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/QteZ15s319o'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/QteZ15s319o' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='610' height='400'></embed></object></span></p>
<p><strong>ShowGirls</strong></p>
<p>Musical to to nie jest ale też mogę obejrzeć :) Taniec trochę inny ale film nie taki płytki jak by się mogło wydawać&#8230; polecam.</p>
<p><em>&#8230;. sorry winetu ale tu nie dam klipu :) za młodyś hrhr</em>.. i tym optymistycznym akcentem zakończę swój przegląd :) Polecam do tego OST z You Got Served i &#8220;bonus disk&#8221; z Step Up 2. Bonus bo zawiera utwory których nie ma na zwykłej płycie a są w filmie (i to te najfajniejsze) i co smieszniejsze dostepny jedynie na .. torrentach &#8230;.</p>
<p><strong>P.S. Jeśli interesuje Was Taniec i chcecie o nim porozmawiać z innymi pasjonatami to zapraszam do <a href="http://www.goldenline.pl/grupa/taniec" target="_blank">grupy TANIEC w GoldenLine.pl</a></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.juneja.info/blog/lets-move-przeglad-filmow-z-tancem/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>TP S.A. &#8211; Korporacja olewająca klienta</title>
		<link>http://blog.juneja.info/blog/tp-sa-korporacja-olewajaca-klienta</link>
		<comments>http://blog.juneja.info/blog/tp-sa-korporacja-olewajaca-klienta#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Dec 2008 22:34:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[obsługa klienta]]></category>
		<category><![CDATA[telekomunikacja polska]]></category>
		<category><![CDATA[tepsa]]></category>
		<category><![CDATA[TP S.A.]]></category>
		<category><![CDATA[tpsa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=141</guid>
		<description><![CDATA[Drodzy czytelnicy mojego bloga. niniejszy wpis dedykuję wszystkim tym którzy mieli w życiu wątpliwą przyjemność z Telekomunikacją Polską S.A. Przedstawiać jej raczej nikomu nie muszę więc od razu przejdę do rzeczy.
Jak część z Was wie przez rok (2007/2008) mieszkałem w Warszawie gdzie najpierw miałem neostradę &#8211; która się zepsuła a że nie potrafili naprawić to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Drodzy czytelnicy mojego bloga. niniejszy wpis dedykuję wszystkim tym którzy mieli w życiu wątpliwą przyjemność z Telekomunikacją Polską S.A. Przedstawiać jej raczej nikomu nie muszę więc od razu przejdę do rzeczy.</p>
<p>Jak część z Was wie przez rok (2007/2008) mieszkałem w Warszawie gdzie najpierw miałem neostradę &#8211; która się zepsuła a że nie potrafili naprawić to musiałem zerwać umowę &#8211; a następnie miałem cudnego Astera 10mbps.. Mówię Wam że miałem 10mbps abyście mogli odczuć szok jaki przeżyłem po powrocie do Sobień..</p>
<p>A więc w lipcu tego roku wróciłem do Sobień, z wielu względów, dziś nie o tym. Mieliśmy tu Neostradę 512kbps. Z 10mbps na 512kbps zejść się da&#8230;boli, ale się da. Jednak w związku z małymi roszadami w zamieszkiwaniu domu objąłem dowodzenie a że mam działalność postanowiliśmy że przepiszemy linię na mnie i moją firmę.</p>
<p><span id="more-141"></span></p>
<p>Dowiedzieliśmy się więc jak to zrobić. Najpierw należy przerwać korzystanie z aktualnej neostrady (koniec umowy oznacza mniej więcej tyle że samodzielnie ją przedłużają na czas nieokreślony więc bez naszej interwencji tepsa nie kiwnie palcem) a następnie wykonać cesję całej linii i dopiero założyć neo ponownie.</p>
<blockquote><p>I tak chronologicznie:</p>
<p><strong>1 Września 2008</strong> &#8211; zostało żłożone podanie (zamówieniem zwane) na zakończenie usługi Neostrada z dniem 1 października 2008.</p>
<p><strong>15 Październik 2008</strong> &#8211; Neostrada zostałą odłączona ok godziny 21-22. W związku z małym szokiem czemu nagle wyłączyli (w trakcie pracy mi urwali więc nie wiedziałem co się dzieje) zadzwoniłem na infolinię. Rozmawiałem w sumie z 5 konsultantami i każdy z nich kazał mi zresetować do ustawień fabrycznych liveboksa &#8211; nawet w kejsie w którym stwierdziłem że nie używam liveboksa.. &#8220;to sobie pan podłączy, moze pomoze&#8221; &#8211; i ostatni z konsultantów wpadł na to by sprawdzić czy ja aby mam w ogóle umowę na neo i się zorientował że nie.  4 pozostałych więc nawet nie wiedziało że gadają z człowiekiem który nawet nie miał papierka na tę usługę w tym okresie&#8230; a na linii pewnie czekał inny aktualny abonent którego nie obsłużyli bo obsługiwali mnie. Absurd? nie, tpsa.</p>
<p><strong>17 Październik 2008</strong> &#8211; zostały złożony wniosek o cesję.</p></blockquote>
<p>I tu się zaczęły schodki. Czekaliśmy najpierw tak jak nam kazano w salonie na informacje. Po jakimś czasie jednak brak jakichkolwiek informacji sprawił że zacząłem się niecierpliwić i doszukiwać powodu takiej sytuacji. Dowiedziałem się po długim okresie że problemem jest fakt że <strong>nie zostało zamknięte zamówienie na przerwanie usługi neostrady</strong>&#8230; z powodów technicznych.</p>
<p>No i tak czas sobie mijał a zgłoszenia zamknąć nie potrafili w salonie dowiedziałem się że zgłoszeniem zajmuje się Pan z którym nie można się skontaktować. Swoimi kanałami doszedłem iż Pan nazywał się Roman W. Uzyskałem również jego numer telefonu i .. do jego przełożonej która była bardzo miła &#8211; mimo wszystko &#8211; więc jej imienia nie wspomnę. No i faktycznie, gość telefonu nie odbierał więc dodzwoniłęm się do niej i dowiedziałem że jest on na urlopie. Komentować ludzi którzy idą na urlop bez zakończenia wiszących zgłoszeń nawet nie mam sił&#8230; gdybym mógł nacisnąć guzik &#8220;Zwolnij&#8221; to pewnie bym go nacisnął nawet teraz, przed świętami&#8230; bo przez tego człowieka ja mało co nie zawaliłem swojej roboty&#8230;</p>
<p>Pani przełożona poinformowała mnie że &#8220;a bo najpierw przyszło tu i przeleżało, potem przyszło do mojego pracownika i przeleżało a teraz on jest na urlopie więc nadal leży&#8221; (tak mniej więcej, oczywiście była bardziej kulturalna niż przytoczona wypowiedź ale moje nerwy są teraz bardzo bardzo bardzo nadszarpnięte) i obiecała że tego samego dnia zadzwoni do mnie ktoś z informacją co dalej.</p>
<p>No i ktoś zadzwonił by poinformować że zgłoszenia nie da się zamknąć bo coś nie działa. Po ok 2 dniach zadzwoniła do mnie Pani Przełożona i poinformowała ze maksymalny czas zamknięcia &#8220;zgłoszenia zamknięcia neostrady&#8221; to <strong>20 listopad godzina 8 </strong>rano.</p>
<p>Po tym momencie <a href="http://www.goldenline.pl/forum/aby-pomoc-w-48-godzin/604616" target="_blank">założyłem wątek</a> na Goldenline w grupie Aby pomóc w 48 Godzin (aby wyświetlić temat należy najpierw <a href="http://www.goldenline.pl/grupa/aby-pomoc-w-48-godzin/dolacz">dołączyć do grupy</a>) . Poprosiłem o pomoc i odezwali się do mnie pracownicy tej spółki z każdego możliwego szczebla za co bardzo wszystkim dziękuję i składam szczerze współczucia w związku z pracą w firmie która rządzi się tak nielogicznymi sposobami postępowania. Przepraszam ich również ponieważ znam uczucie czytania zlych rzeczy na temat firmy w której się pracuje.</p>
<blockquote><p><strong>21 Listopada</strong> &#8211; dzień po obiecanym terminie &#8211; zadzwoniła do mnie Pani Przełożona  z informacją że dostali naganę (albo coś w ten deseń) od dyrekcji zarządu spółki ale mimo to ona nie może nic zrobić poza poinformowaniem mnie że problem zamknięcia zgłoszenia jest problemem &#8220;globalnym&#8221; i nie mogą nic zrobić poza podaniem mi następnego terminu jakim jest <strong>26 Listopada</strong>.</p>
<p><strong>22 Listopada</strong> &#8211; przyszła faktura za neostradę za październik (sic!) i za listopad (n/c). Chyba sobie oprawię w ramki&#8230;</p>
<p><strong>26 Listopada</strong> &#8211; zamknięcie zamówienia zamknięcia neostrady (&#8230;) zostało zamknięte. Mogę w końcu dokonać cesji! Jadę więc jak ten głupi do salonu a tam mówią że cesji nie mogą teraz zrobić bo ktoś kto jest za nią odpowiedzialny nie jest osiągalny.</p>
<p><strong>27 Listopada </strong>- cesja jest już w systemie. Jestem w salonie, chcę podpisać umowę&#8230; ERROR. Nie można wydrukwoać umowy. Pani konsultant dzwoni do wsparcia o co chodzi a oni ze problem jakis i trzeba czekać. Pyta &#8220;ile&#8221;, mówią &#8220;pare godzin&#8221; &#8230; No to sobie czekam&#8230; po ok 2 godzinach zadzwonili że mogę przyjść po umowę. Odebrałem więc umowę, liveboksa i pojechałęm do domu&#8230;. Podłączam i nic. Nie mam synchro. Na infolinii tłumaczą że może to trwać ok 2 dni ale jutro już powinienem mieć.</p>
<p><strong>28 Listopada</strong> &#8211; Synchronizacji nie ma, okazuje się że w bazie nie ma w ogóle informacji że podpisałem umowę bo w salonie ktoś tego nie odznaczył.</p>
<p><strong>1 Grudnia</strong> &#8211; zadzwoniłem między 9-10, dostałęm informację że nadal nie ma odznaczone że podpisałem umowę. I teraz najlepsze</p>
<p><strong>Godzina 22:38, konsultant </strong><strong>Aleksandra K.</strong> (aż mnie korci żeby wpisać nazwisko):</p>
<p><em>Ja &#8211; jest już w bazie?</em></p>
<p><em>AK &#8211; Nie ma. Proszę zadzwonić pod koniec tygodnia.</em></p>
<p><em>Ja &#8211; Znaczy mamy (neo jest na firmę) czekać do końca tygodnia by się dowiedzieć czy łaskawie zorientowaliście się że podpisałem z Wami umowę?</em></p>
<p><em>AK &#8211; Ale my wiemy, ale .. um, proszę o chwilę cierpliwości.</em></p>
<p><em>(cisza&#8230;..)</em></p>
<p><em>AK &#8211; tak, w bazie mamy wpisane jednak że ma pan podpisaną umowę jednak teraz trzeba czekać na techniczne przygotowanie linii i podłączenie neostrady.</em></p>
<p><em>Ja &#8211; ale przed chwila pani mowila ze nie ma w bazie a teraz juz jest?</em></p>
<p><em>AK &#8211; tak, teraz sprawdzialm dokladniej i jest.</em></p>
<p><em>Ja &#8211; na pewno? i teraz tylko na techniczne?</em></p>
<p><em>AK &#8211; tak.</em></p></blockquote>
<p>podziekowalem za rozmowe i sie rozlaczylem.. co zrobilem? zadzwonilem ponownie by zweryfikować</p>
<blockquote><p><em>22:40 &#8211; Magdalena A</em></p>
<p><em>Ja &#8211; witam chcialem sprawdzic czy zostal odnotowane w systemie ze w zeszly czwartek podpisalem z Wami umowę</em></p>
<p><em>MA &#8211; witam, niestety nie mamy jeszcze takiej informacji w systemie, widocznie w salonie ktos tego jeszcze nie dodał.</em></p>
<p><em>Ja &#8211; dziękuję.</em></p></blockquote>
<p>I teraz się zastanawiam co gorsze, to że kłamią? Czy to że nie potrafią podłączyć klientowi <strong>biznesowemu</strong> swojej sztandarowej usługi jaką jest neostrada? A moze to że męczę się z nimi tyle czasu i siedzę na 238kbps blueconnectcie?</p>
<p>A może fakt że tak wielka korporacja mimo chęci wielu pracowników ma tak pogmatwane procedury że sama sobie z nimi nie radzi i cierpią na tym klienci? A ja jestem naprawdę wyrozumiałym klientem, jestem świadom że wiele może się zdarzyć i każdy popełnia błędy&#8230;</p>
<p>ale kiedy ktoś mnie bezczelnie oszukuje to mam jedynie ochotę powiedzieć że życzę im wszystkim żeby życie ich tak olało jak oni mnie&#8230;</p>
<p>ja już mam dość..</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.juneja.info/blog/tp-sa-korporacja-olewajaca-klienta/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>20</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stuff for me ;)</title>
		<link>http://blog.juneja.info/blog/stuff-for-me</link>
		<comments>http://blog.juneja.info/blog/stuff-for-me#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Oct 2008 12:08:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[stuff4dudes]]></category>
		<category><![CDATA[youtube]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=128</guid>
		<description><![CDATA[muszę się do czegos przyznać, od jakiegoś czasu to to poniżej poprawia mi humor :)
dawno nie widziałem czegoś co by tak idealnie trafiało w ten guzik z podpisem &#8220;śmiechawka&#8221; :)

I&#8217;m so obsessed with this right now ;)
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>muszę się do czegos przyznać, od jakiegoś czasu to to poniżej poprawia mi humor :)</p>
<p>dawno nie widziałem czegoś co by tak idealnie trafiało w ten guzik z podpisem &#8220;śmiechawka&#8221; :)</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='610' height='400'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/0ziNuksz5AM'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/0ziNuksz5AM' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='610' height='400'></embed></object></span></p>
<p>I&#8217;m so obsessed with this right now ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.juneja.info/blog/stuff-for-me/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;The Woman&#8221;</title>
		<link>http://blog.juneja.info/blog/the-woman</link>
		<comments>http://blog.juneja.info/blog/the-woman#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 12 Oct 2008 22:08:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=126</guid>
		<description><![CDATA[so I just got back from the cinema. Yep, I was on &#8220;The Woman&#8221; movie&#8230; It was ok, not the best but not crappy either. Just a simple movie about few &#8220;ladies&#8221; + Eva Mendez (such a shame there was just sooo little her in that movie &#8230; )&#8230;
but anyway, what I got from that [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>so I just got back from the cinema. Yep, I was on &#8220;The Woman&#8221; movie&#8230; It was ok, not the best but not crappy either. Just a simple movie about few &#8220;ladies&#8221; + Eva Mendez (such a shame there was just sooo little her in that movie &#8230; )&#8230;</p>
<p>but anyway, what I got from that movie and I want to share with you people is something that goes like this:</p>
<blockquote><p>&#8220;Sometimes it&#8217;s better just to stfu and sit. Then you just wait and see what happens next&#8221;</p></blockquote>
<p>It&#8217;s not a quote, don&#8217;t ask me how did I came up with it after watching the movie, point is I did and now I&#8217;ve got to think&#8230;</p>
<p>Poza tym przyszła mi do glowy jeszcze jedna rzecz. Pisząc bloga czy na łamach jakiegoś forum możemy zastanowić się 10 razy zanim wyślemy swoją wiadomość.. choć nie wszyscy z tej możliwości korzystają to jednak ona istnieje&#8230; zauważyłem jednak że pisząc na blogu przeważnie przelewam na żywo to co mi przychodzi do głowy, tak jak teraz (czego efektem jest że wiele osób uważa że piszę jakieś niezrozumiałe bzdety :P). Zastanawiam się, jakby wyglądał wpis na blogu gdyby nie było guzika [backspace] , ctrl+A a po tym [del] &#8230; widziałem gdzieś jakiegoś bloga gdzie wpisy były skanowane z papieru. Tak, ktoś pisał pamiętnik a następnie wyrywał kartkę, kładł na skaner i umieszczał na blogu notkę.. były tam skreślenia, rysuneczki i inne cuda&#8230;. ciekaw jestem czy bym tak potrafił&#8230;</p>
<p>Żeby nie poruszyć zbyt wielu wątków naraz &#8211; bo jeszcze mi ktoś powie że piszę nie zrozumiale &#8211; mam Wam do zakomunikowania jeszcze jedną rzecz. Piszę coś do dużej publikacji. Piszę i to pisanie mi nie idzie zupełnie. Piszę piszę i co rusz dowiaduję się czegoś nowego i momentam dochodzę do wniosku &#8220;człowieku, tyle jeszcze do nauczenia a Ty chcesz innych nauczać?&#8221; .. po czym stwierdzam że zawsze jest coś czego można się nauczyć więc to chyba norma że nnie wiem wszystkiego (a kto wie?)..</p>
<p>tak czy inaczej potrzebuję motywacji, wsparcia i zacięcia&#8230; dajcie mi kopa i jakoś pójdzie&#8230;plz :)<br />
and that would be all for today, let me get back to do the thing I do.. which some of you don&#8217;t like ;)</p>
<p>cheers!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.juneja.info/blog/the-woman/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Born to skate</title>
		<link>http://blog.juneja.info/blog/born-to-skate</link>
		<comments>http://blog.juneja.info/blog/born-to-skate#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Jul 2008 23:27:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=70</guid>
		<description><![CDATA[


&#8212;
oj dawno nic nie nagrałem&#8230;.a tu takie smaczki&#8230; ja też chcę&#8230;
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="595" height="311" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=1353988&amp;server=www.vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="595" height="311" src="http://www.vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=1353988&amp;server=www.vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object><br />
<a href="http://www.vimeo.com/1353988?pg=embed&amp;sec=1353988"><br />
</a></p>
<p>&#8212;</p>
<p>oj dawno nic nie nagrałem&#8230;.a tu takie smaczki&#8230; ja też chcę&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.juneja.info/blog/born-to-skate/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
