<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Arvind Juneja - Blog prywatny &#187; przemyślenia</title>
	<atom:link href="http://blog.juneja.info/category/przemyslenia/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.juneja.info</link>
	<description>Arvind Juneja - Networking, Security, Management, Communities</description>
	<lastBuildDate>Mon, 03 Jan 2011 04:45:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>the right moment..</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/the-right-moment</link>
		<comments>http://blog.juneja.info/przemyslenia/the-right-moment#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Oct 2010 23:58:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=252</guid>
		<description><![CDATA[tak właśnie poczułem, że to odpowiedni moment żeby coś napisać&#8230; przez chwilę nawet wiedziałem co&#8230; jak się okazuje jednak, prawie wszystko na tym świecie jest mało istotne, na tyle mało istotne, że gdy o tym zaczynam myśleć to mam wrażenie że zanudziłbym Was bajką o tym jak to śniła mi się rzeka, wielka rzeka, pełna [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>tak właśnie poczułem, że to odpowiedni moment żeby coś napisać&#8230; przez chwilę nawet wiedziałem co&#8230; jak się okazuje jednak, prawie wszystko na tym świecie jest mało istotne, na tyle mało istotne, że gdy o tym zaczynam myśleć to mam wrażenie że zanudziłbym Was bajką o tym jak to <em>śniła mi się rzeka, wielka rzeka, pełna mleka</em>&#8230;</p>
<p>co chcę przez to powiedzieć? to co zawsze, największą wartość w tym świecie nie stanowi wiedza, nie stanowi nawet &#8211; przynajmniej nie bezpośrednio &#8211; czas. Najważniejsi są ludzie. Jedni są bliżsi, inni mniej bliscy (internet sprawia, że &#8220;nikt już nie jest poza zasięgiem&#8221;&#8230; wiem, uogólnienie, ale załóżmy że tak jest).. wszyscy jednak są ludźmi.</p>
<p>I kiedy przychodzi co do czego, kiedy jest moment na to by się zastanowić gdzie jesteśmy, co się dzieje, co będzie potem.. zostawmy wszystkie checkpointy, odstawmy wszystkie bilanse, deadline&#8217;y i inne takie &#8220;głupotki&#8221;&#8230;. rozejrzyjmy się i popatrzmy na ludzi wokół nas..</p>
<p>bo powiem Wam, są takie chwile jak ta, gdy przechodzimy przez ciężki czas, kiedy jedni bliscy nas opuszczają a inni przychodzą i przypominają o swoim istnieniu. Taki czas gdy w zasadzie, wszystko można mieć w dupie.. czas zrozumienia istoty naszego istnienia. Jesteśmy tu dla ludzi. A więc dla innych .. ale i dla siebie. Taka refleksja mnie nachodzi bo kiedy wiem, że mam ludzi obok, takich co mnie znają, lubią &#8211; kochają a także takich co mnie tylko obserwują na blipie czy śledzą na twitterze&#8230; to nic, ale to nic, mi nie podskoczy. I to jest jedna ważna kwestia. Druga, ważniejsza brzmi&#8230;. co daję w zamian?</p>
<p>Czy kiedy przyjdzie czas, że już nic nie będę mógł dać, będę mógł szczerze sobie powiedzieć, że dałem z siebie wszystko co mogłem? Już nawet olać słowo szczerze, siebie i tak nie oszukam&#8230; skupmy się na tym, że teraz możemy coś dać, a kiedyś &#8211; sorry &#8211; nie będziemy mogli. I co więcej, na 99,999999% to kiedyś przyjdzie bez uprzedniego poinformowania więc nie będzie już czasu na nadrabianie strat. I nigdy nie będzie tak, że w tym jednym momencie będziecie mogli powiedzieć &#8220;tak, dałem z siebie wszystko&#8221; bo tak naprawdę, nawet jeśli tak było to i tak znajdziecie coś, co moglibyście teraz dodać&#8230; tak po prostu&#8230; żeby chociaż na chwilę przedłużyć czas dawania i takiego sam na sam &#8220;w temacie&#8221; z tą drugą osobą, obojętnie kim by nie była&#8230; ale powiem Wam, warto (ciekawe, ile osób zrozumie co mam przez to na myśli)&#8230;</p>
<p>microblogi to takie fajne narzędzie, szybka komunikacja, daję status, ludzie reagują.. można tak się szybko czegoś dowiedzieć, można wprowadzać powoli ludzi do swojego świata, do siebie.. i co dalej? pojawiają się spotkania, relacje poza microblogiem i faktycznie tworzy się jakaś sensowna oparta na czymś więcej niż &#8220;wiem co jadłeś na śniadanie&#8221; relacja. Problem w tym, że tak jest na początku. Z czasem człowiek się rozleniwia i oddaje się władzy samemu narzędziu. A to, wybaczcie ale taka prawda, ma w dupie Wasze relacje i chce po prostu byście &#8220;generowali treść&#8221;. Większym problemem jednak jest to, że ten moment ciężko zauważyć i jeszcze ciężej się z niego wyrwać.</p>
<p>Mało które miejsce w sieci ma &#8220;misję&#8221;. Jeszcze mniej ma ją w temacie utrzymania pełno wartościowych relacji. Czegoś co sprawi że grając co noc z kumplem w jakąś grę dostaniemy obaj info &#8220;Panowie, ile można? Przejdźcie się na piwo, pograjcie w piłkę, zróbcie sobie grilla, a potem wróćcie i grajcie dalej&#8221;.. musimy się więc bronić sami. Bronić przed tym, że codzienność, w dużej mierze owładnięta &#8220;nowymi realiami&#8221; odbierze nam to co najwartościowsze&#8230; normalną rozmowę, taką na żywo.. normalny kontakt wzrokowy, taki na żywo&#8230; ta dygresja o sieci to jako dodatek, w żaden sposób nie związany z tym co mnie spotkało i nadało &#8220;kierunek&#8221; temu wpisowi&#8230; ale dzielę się nią z Wami, bo to tutaj, to blog jest. WIRTUALNY pamiętnik.</p>
<p>ech, samo czytanie o technologii w tym momencie mnie zasmuciło&#8230; trzeba nadążać za światem, trzeba jeśli chce się coś w nim zdziałać na skalę, w jakiej ja chcę&#8230; trzeba więc się poświęcić.. o ile jednak, zniosę to, że zaniedbuję swoje pasje o tyle to, że zaniedbuję swoich bliskich czy siebie samego jako człowieka jest nie wybaczalne&#8230;</p>
<p>i kiedy przyjdzie czas, nie da się tego cofnąć.</p>
<p>ani nadrobić.</p>
<p>i w ogóle, wyloguj się człowieku. odetchnij. odwiedź sąsiadów.. idź do sklepu, na piechotę. zadzwoń do krewnych, kolegów z podstawówki, koleżanek z przedszkola&#8230;. zrób to wszystko, póki możesz. rynek nie ucieknie. życie owszem.</p>
<!-- Social Bookmarking Reloaded BEGIN --><div class="social_bookmark"><em>Dodaj do:</em><br /><a class="social_img" onclick="window.open(this.href, '_blank', 'scrollbars=yes,menubar=no,border=0,height=600,width=750,resizable=yes,toolbar=no,location=no,status=no'); return false;" href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.juneja.info/przemyslenia/the-right-moment&amp;t=the+right+moment.." title="Dodaj 'the right moment..' do FaceBook"><img src="http://blog.juneja.info/wp-content/plugins/social-bookmarking-reloaded/facebook.png" title="Dodaj 'the right moment..' do FaceBook" alt="Dodaj 'the right moment..' do FaceBook" /></a></div>
<!-- Social Bookmarking Reloaded END -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.juneja.info/przemyslenia/the-right-moment/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>pasja a kontrola&#8230;</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/pasja-a-kontrola</link>
		<comments>http://blog.juneja.info/przemyslenia/pasja-a-kontrola#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 02:42:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=225</guid>
		<description><![CDATA[mam takie wewnętrzne cuś co sprawia że jestem bardzo zaciekawiony światem, tym co zawiera i tym jak tą zawartością wpływa na ludzi. Fascynuje mnie słuchanie ludzi którzy opowiadają o swoich pasjach, obojętnie od tego czy to zbieranie znaczków, czy to śpiewanie czy też pływanie żabką &#8211; tu wiadomość do wszystkich którzy pływają żabką, pamiętajcie że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>mam takie wewnętrzne cuś co sprawia że jestem bardzo zaciekawiony światem, tym co zawiera i tym jak tą zawartością wpływa na ludzi. Fascynuje mnie słuchanie ludzi którzy opowiadają o swoich pasjach, obojętnie od tego czy to zbieranie znaczków, czy to śpiewanie czy też pływanie żabką &#8211; tu wiadomość do wszystkich którzy pływają żabką, pamiętajcie że to jest JEJ styl &#8211; czy zbieranie piasku z zakątków świata&#8230; dopóki tematem jest coś co kogoś porusza na tyle by się temu poświęcić jestem w stanie słuchać&#8230; staram się wtedy wczuć w te słowa i zobaczyć świat oczyma tej osoby i przez pryzmat jej pasji&#8230;<br />
sam też kiedy tylko pojawia mi się nowy temat staram się go zgłębić tak bardzo jak to tylko możliwe, staram się chłonąć pasję i szukać ich tam gdzie jest to możliwe&#8230; w zasadzie nie znam &#8220;czynności&#8221; które poza pracą wykonuję w wolnym czasie które robię &#8220;od tak&#8221;&#8230; jak gram w pokera to całym sobą, jak gram na gitarze &#8211; a raczej próbuję &#8211; to całym sobą, jak piszę &#8211; to całym sobą.. pracuję zresztą też, całym sobą&#8230; ale tego jest dużo&#8230; i dobrze&#8230; </p>
<p>smutno mi się jednak robi kiedy ktoś pozwala na to by stracić kontrolę nad swoją pasją&#8230; i sprawia że to ona ma kontrolę nad nim. Smutno mi się robi kiedy widzę perkusistę który oddał swoje życie pasji zamiast sprawić żeby pasja oddała się jemu. To on podpisał cyrograf i poszedł na studia muzyczne a teraz wywiesza w sklepach muzycznych białą kartkę &#8220;perkusista szuka pracy&#8221;&#8230; Martwi mnie kiedy widzę ludzi którzy odmawiają sobie pewnych rzeczy, pewnych &#8220;drobnostek jakie oferuje ten świat&#8221; bo np. subkultura w której są im nie pozwala&#8230; tracą oni panowanie nad tym co dotąd miało sprawiać im przyjemność, dać im uczucie wolności, spełnienia&#8230; teraz to &#8220;branża&#8221; sprawia czy mogą się cieszyć z tego co kochali tak jak by tego chcieli&#8230;</p>
<p>do czego zmierzam? jeśli jest coś takiego na świecie, co sprawia że podnosi Wam się ciśnienie, co sprawia że chce Wam się rozpoczynać nowy dzień, co sprawia że kiedy ktoś Was pyta na rozmowie kwalifikacyjnej o Wasze zainteresowania to nagle ożywiacie się, dostajecie + 100 do pewności siebie i czujecie się wielcy to zaprawdę powiadam Wam&#8230;</p>
<p>cieszcie się tym, korzystajcie z tego&#8230; ale nie pozwólcie na to by przejęło to nad Wami kontrolę&#8230;<br />
wszystko jest dobre, z umiarem&#8230; trzeba mieć dystans do świata.</p>
<p>Nic na tym świecie nie zostało stworzone specjalnie dla nas, dla jednostki. Branie więc tego co jest w 100% do siebie i podążanie tym jest najkrótszą drogą do zagubienia. Żadna teoria, żaden podręcznik, żadne nauki nie były przygotowane specjalnie dla mnie, dla Ciebie czy dla tego i tamtego&#8230; były dla nas, dla nich i dla tamtych&#8230; Z dystansem, moi mili, z dystansem.</p>
<p>cieszę się że mogę napisać na tym blogu po 4 miesiącach ciszy i wiedzieć że to przeczytacie&#8230;<br />
dziękuję :)</p>
<!-- Social Bookmarking Reloaded BEGIN --><div class="social_bookmark"><em>Dodaj do:</em><br /><a class="social_img" onclick="window.open(this.href, '_blank', 'scrollbars=yes,menubar=no,border=0,height=600,width=750,resizable=yes,toolbar=no,location=no,status=no'); return false;" href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.juneja.info/przemyslenia/pasja-a-kontrola&amp;t=pasja+a+kontrola%26%238230%3B" title="Dodaj 'pasja a kontrola&#8230;' do FaceBook"><img src="http://blog.juneja.info/wp-content/plugins/social-bookmarking-reloaded/facebook.png" title="Dodaj 'pasja a kontrola&#8230;' do FaceBook" alt="Dodaj 'pasja a kontrola&#8230;' do FaceBook" /></a></div>
<!-- Social Bookmarking Reloaded END -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.juneja.info/przemyslenia/pasja-a-kontrola/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>23&#8230;</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/23</link>
		<comments>http://blog.juneja.info/przemyslenia/23#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Jul 2009 21:18:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=223</guid>
		<description><![CDATA[to był trudny rok&#8230; o ile 22 przeminął mi pod znakiem warszawy, pracy w banku etc. o tyle w tym roku życie udowodniło że na wsi czas wcale nie płynie wolniej.. a wręcz przeciwnie, znacznie szybciej&#8230; bo do wszystkiego daleko, bo ciężko znaleźć obok ludzi którzy chcą podziałać i wspólnie coś zrobić&#8230; bo 3 równoległe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>to był trudny rok&#8230; o ile 22 przeminął mi pod znakiem warszawy, pracy w banku etc. o tyle w tym roku życie udowodniło że na wsi czas wcale nie płynie wolniej.. a wręcz przeciwnie, znacznie szybciej&#8230; bo do wszystkiego daleko, bo ciężko znaleźć obok ludzi którzy chcą podziałać i wspólnie coś zrobić&#8230; bo 3 równoległe światy &#8211; miasto, wieś, internet &#8211; mają problem w kooperacji kiedy obok pracy jest też życie prywatne&#8230;<br />
nie mogę powiedzieć że ten rok nie przyniósł nic dobrego&#8230; udało mi się kupić samochód, udało mi się napisać część książki która w pierwszym miesiącu sprzedaży trafiła na 1 miejsce bestsellerów wydawnictwa, udało mi się rozruszać troszkę sobienie.pl, udało mi się znaleźć osobę z którą będę współtworzył mój własny serwis, udało mi się podzielić się wiedzą przed większą widownią na &#8220;Aulach&#8221;, udało mi się&#8230;. ech.. a może &#8220;udało się&#8221; to złe stwierdzenie&#8230; raczej powinienem powiedzieć że &#8220;kupiłem&#8221; to wszystko czym mogę się teraz pochwalić&#8230; tak, kupiłem&#8230; problem w tym że walutą nie były złotówki, franki czy jeny&#8230; walutą byłem ja sam&#8230; moja zdrowie, moja psychika, moje nerwy, ja..</p>
<p><strong>czy było warto? nie wiem, życie pokaże co będzie miało większy wpływ na przyszłość, czy to co kupiłem, czy to ile zapłaciłem&#8230;</strong></p>
<p>wiem jednak że skoro nawet muszę się nad tym zastanawiać to znaczy że coś jest nie tak.. w dzień urodzin poczułem efekty/koszty moich działań.. z jednej strony dostałem najwięcej życzeń w historii swojego krótkiego życia.. z drugiej w ciągu tego dnia przeprowadziłem kilka poważnych mało przyjemnych rozmów z bankami, pracodawcami &#8211; możliwe że przyszłymi &#8211; i samym sobą&#8230; z drugiej też strony finiszowałem ten dzień z dusznościami, łzami w oczach i bólami które przypominały mi &#8220;czujesz? czujesz? to ja, Twój organizm, dam Ci się teraz we znaki żebyś w tym roku zajął się mną lepiej&#8230; a teraz zapamiętaj sobie co będzie jak tego nie zrobisz&#8230;.&#8221; &#8230;ała&#8230;</p>
<p>wiem jeszcze jedno, są wokół mnie ludzie którym mogę zaufać, na których mogę polegać i którzy są kiedy ich trzeba&#8230; teoretycznie nic więcej nie potrzeba&#8230; teoretycznie bo jednak jeśli ja nie zadbam o siebie to ani oni ani nikt inny nic nie pomoże i będzie &#8230;.. sami wiecie co..</p>
<p>no ale nic, ogromny plus wszystkich tych minusów jest taki że są one tak wyraźne.. dokładnie wiem co spieprzyłem i choć nie koniecznie znam jeszcze rozwiązania dla wszystkich problemów to przynajmniej jestem ich w pełni świadom, widziałem je i mogę się z nimi zmierzyć&#8230; a jak wiecie, ja lubię się konfrontować z tym co we mnie i wokół mnie.. więc chyba powinienem się cieszyć :)</p>
<p>a przy okazji dodam że w tym roku planuję wrócić do pianina, uruchomić mój/nasz serwis i być dla tych którzy są dla mnie więcej niż dotąd&#8230; tyle ode mnie, happy birthday to me :)</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='610' height='400'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/CFSI9X6R1sE'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/CFSI9X6R1sE' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='610' height='400'></embed></object></span></p>
<p>P.S. Jeśli bierzecie dosłownie każde słowo to proszę, po przeczytaniu tego nie komentujcie&#8230; komenty pod wpisem o soczewkach mnie dobiły :)</p>
<!-- Social Bookmarking Reloaded BEGIN --><div class="social_bookmark"><em>Dodaj do:</em><br /><a class="social_img" onclick="window.open(this.href, '_blank', 'scrollbars=yes,menubar=no,border=0,height=600,width=750,resizable=yes,toolbar=no,location=no,status=no'); return false;" href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.juneja.info/przemyslenia/23&amp;t=23%26%238230%3B" title="Dodaj '23&#8230;' do FaceBook"><img src="http://blog.juneja.info/wp-content/plugins/social-bookmarking-reloaded/facebook.png" title="Dodaj '23&#8230;' do FaceBook" alt="Dodaj '23&#8230;' do FaceBook" /></a></div>
<!-- Social Bookmarking Reloaded END -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.juneja.info/przemyslenia/23/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Soczewki</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/soczewki</link>
		<comments>http://blog.juneja.info/przemyslenia/soczewki#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Jan 2009 01:33:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=201</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu pisałem o zmianie okularów a dziś chciałbym powiedzieć o czymś zbliżonym, o soczewkach&#8230; kiedy ktoś jest krótkowidzem &#8211; dosłownie i w przenośni &#8211; często sięga po soczewki zamiast po okulary, plusów jest wiele, są bliżej oka, nie widać ich, same się czyszczą w trakcie używania, nie parują itp itd. Problem z soczewkami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakiś czas temu pisałem o <a href="http://blog.juneja.info/przemyslenia/zmien-okulary">zmianie okularów</a> a dziś chciałbym powiedzieć o czymś zbliżonym, o soczewkach&#8230; kiedy ktoś jest krótkowidzem &#8211; dosłownie i w przenośni &#8211; często sięga po soczewki zamiast po okulary, plusów jest wiele, są bliżej oka, nie widać ich, same się czyszczą w trakcie używania, nie parują itp itd.</p>
<p>Problem z soczewkami u krótkowidza jest jednak taki że to co dotąd widział czysto i wyraźnie &#8211; czyli to co znajdywało się najbliżej niego &#8211; staje się teraz trochę niewyraźne i stara się na to nie patrzeć&#8230;</p>
<p>jeśli połączyć to z faktem że o soczewkach bardzo łatwo zapomnieć możemy doprowadzić do sytuacji kiedy znajdziemy się w ślepym zaułku&#8230; nagle czyste stanie nam się to co daleko przed nami ale z jakichś powodów nie będziemy mogli dostrzec tego co widzieliśmy gdy dochodziliśmy do tej sytuacji&#8230;</p>
<p>może czasem lepiej nie patrzeć dalej jeśli kosztem ma być rozmycie tego co przed nami?<br />
bo wiecie, po to człowiek ma nogi żeby podejść do tego co jest za daleko, bez sięgania po dodatkową optykę&#8230;. ta, to była metafora&#8230; brawo.</p>
<p>ech&#8230;.</p>
<!-- Social Bookmarking Reloaded BEGIN --><div class="social_bookmark"><em>Dodaj do:</em><br /><a class="social_img" onclick="window.open(this.href, '_blank', 'scrollbars=yes,menubar=no,border=0,height=600,width=750,resizable=yes,toolbar=no,location=no,status=no'); return false;" href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.juneja.info/przemyslenia/soczewki&amp;t=Soczewki" title="Dodaj 'Soczewki' do FaceBook"><img src="http://blog.juneja.info/wp-content/plugins/social-bookmarking-reloaded/facebook.png" title="Dodaj 'Soczewki' do FaceBook" alt="Dodaj 'Soczewki' do FaceBook" /></a></div>
<!-- Social Bookmarking Reloaded END -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.juneja.info/przemyslenia/soczewki/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>zwykły dzień (pauza) nie&#8230;</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/zwykly-dzien-pauza-nie</link>
		<comments>http://blog.juneja.info/przemyslenia/zwykly-dzien-pauza-nie#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Dec 2008 14:17:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=168</guid>
		<description><![CDATA[to nie jest zwykły dzień&#8230; nie ma godziny rozpoczęcia, nie ma godziny końca&#8230; są tylko zadania i cele&#8230; wstałem.. nie, nie wstałem, otworzyłem oczy i odpisałem na maile, odebrałem telefon z raz czy dwa.. zadzwonił kolejny telefon, powiedziałem że zaraz oddzwonię jak tylko znajdę papiery&#8230; to była gra na czas.. papiery już dawno były w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>to nie jest zwykły dzień&#8230; nie ma godziny rozpoczęcia, nie ma godziny końca&#8230; są tylko zadania i cele&#8230; wstałem.. nie, nie wstałem, otworzyłem oczy i odpisałem na maile, odebrałem telefon z raz czy dwa.. zadzwonił kolejny telefon, powiedziałem że zaraz oddzwonię jak tylko znajdę papiery&#8230; to była gra na czas.. papiery już dawno były w jego skrzynce tylko łoś nie wpadł na to żeby sprawdzic zanim do mnie zadwonił &#8211; taaak, do Ciebie mówię, next time najpierw sprawdź czy nie dostałeś maila a potem narzekaj że go nie masz &#8211; so anyway wróciłem do pracy&#8230; nie chwila, przerwa, musze się w końcu napoić i prowiant zorganizować..</p>
<p>zrzuciłem wszystko z biurka, włączyłem zasysanie sterowników i czegoś tam i poleciałem do sklepu&#8230; nie, to nie jest zwykły dzień.. stanąłem przed pułką pełną 2l butelek coca-coli &#8230; wziałem jedną &#8230; 1 litrową&#8230; pierogi, tak, wziąłem jeszcze do tego pierogi&#8230; ale takie z mięsem, nie ruskie jak zwykle&#8230; i 7 daysa&#8230; (pozdrawiama Tomasza ;])&#8230;</p>
<p>wróciłem do domu, psy jak zwykle marudzą, nawet kot się przypałętał&#8230; ja wiem, one próbują mnie odciągnąć od nieuniknionego &#8230; pierogi położyłem w kuchni, nie chowałem do lodówki, niech się rozmrożą a potem się je zrobi na obiad&#8230; czy li o 20 czy coś&#8230; co za różnica zresztą, ważne jest to co będzie teraz&#8230;</p>
<p>ważne.. siadam, zerkam&#8230; patrzę na jeden wskaźnik, 2017&#8230; patrzę na drugi wskaźnik 754&#8230;. nie, to nie rss&#8217;y&#8230; to zapowiedź długiego dnia który trwa aż się skończy&#8230;</p>
<p>oj będzie rzeźnia&#8230; c.d.n&#8230;..</p>
<!-- Social Bookmarking Reloaded BEGIN --><div class="social_bookmark"><em>Dodaj do:</em><br /><a class="social_img" onclick="window.open(this.href, '_blank', 'scrollbars=yes,menubar=no,border=0,height=600,width=750,resizable=yes,toolbar=no,location=no,status=no'); return false;" href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.juneja.info/przemyslenia/zwykly-dzien-pauza-nie&amp;t=zwyk%C5%82y+dzie%C5%84+%28pauza%29+nie%26%238230%3B" title="Dodaj 'zwykły dzień (pauza) nie&#8230;' do FaceBook"><img src="http://blog.juneja.info/wp-content/plugins/social-bookmarking-reloaded/facebook.png" title="Dodaj 'zwykły dzień (pauza) nie&#8230;' do FaceBook" alt="Dodaj 'zwykły dzień (pauza) nie&#8230;' do FaceBook" /></a></div>
<!-- Social Bookmarking Reloaded END -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.juneja.info/przemyslenia/zwykly-dzien-pauza-nie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kup Pan cegłe&#8230;</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/kup-pan-cegle</link>
		<comments>http://blog.juneja.info/przemyslenia/kup-pan-cegle#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Dec 2008 04:37:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[call of duty]]></category>
		<category><![CDATA[fallout 3]]></category>
		<category><![CDATA[GTA IV]]></category>
		<category><![CDATA[piractwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=166</guid>
		<description><![CDATA[pamiętacie stadion 10lecia? ludzików sprzedających GTA 5 w dniu premiery gta 2? płytki SIDI za 20 pln? a moze pamietacie czasy kupowania gier poprzez mailowe składanie zamówień? tak, tak tak tak, mówię o piractwie które kiedyś dla wielu było jedyną opcją dostania jakiegoś tytułu do ręki (zarówno z powodu dostępności jak i finansów)&#8230; i nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>pamiętacie stadion 10lecia? ludzików sprzedających GTA 5 w dniu premiery gta 2? płytki SIDI za 20 pln?</p>
<p>a moze pamietacie czasy kupowania gier poprzez mailowe składanie zamówień?</p>
<p>tak, tak tak tak, mówię o piractwie które kiedyś dla wielu było jedyną opcją dostania jakiegoś tytułu do ręki (zarówno z powodu dostępności jak i finansów)&#8230; i nie zaczynajcie nawet z gadką w stylu &#8220;na porsche Cie nie stac to tez pojdziesz ukraść?&#8221; .. oczywiście że nie pójdę, bo mnie złapią ;)</p>
<p>wiecie o czym jest ten wpis? ano o tym że w momencie premiery GTA IV która miała miejsce najpierw na PS3 natrafiłem na bardzo dużą ilość artykułów, dyskusji i innego contentu którego przesłanie było mniej więcej takie &#8220;Konsolowcy dostają pierwsi bo nie piracili tyle co pecetowcy&#8221; i zacząłem się zastanawiać.. czy to już faktycznie jest ten moment w którym zaczynamy odczuwać skutki piracenia z przeszłości? OMG, oczywiście że tak, i to już od dłuższego czasu&#8230;</p>
<p>i nie zanudzając Was za bardzo uświadomiłem sobie jakie skutki ze sobą teraz przyniosło nasze dawne piracenie i szczrze powiem zrobiło mi się głupio a nawet wstyd&#8230; sumienie mnie męczyło do tego stopnia że postanowiłem więcej gier nie piracić, było mi o tyle łatwo że i tak nie mam za dużo czasu na gry to nie szukam co rusz to nowej&#8230;</p>
<p>Ok grudnia zeszlego roku ściągnąłem ostatnią grę, było to Call of Duty 4. Gra ta okazała się tak genialna że po przejściu Singla poszedłem do sklepu ją kupić i zacząłem grać online. I jest to moja ulubiona gra do dziś.</p>
<p>ostatnio jednak wyszła inna gra z którą łączył mnie sentyment, mianowicie kontynuacja Fallouta&#8230; Fallout3.<br />
W związku z tym że miałem bardzo bardzo bardzo zły dzień przez jakieś 3 miesiące (patrz &#8211; &gt; wypruty) postanowiłem pewnego pięknego dnia że tą grą sobie umilę czas&#8230; więc ją <strong>kupiłem</strong> i zadowolony wróciłem do domu, zainstalowałem na laptopie, uruchamiam i&#8230;&#8230; zwis. Pomyślałem &#8211; to pewnie Vista, albo laptop za słaby (a to dobre&#8230; heh, udał mi się ten żart) no to instalujemy na desktopie&#8230; Zainstalowałem, uruchamiam a ten do mnie żebym włożył płytę.. poczułem się jakbym sciagnal pirata a ten krzyczal ze nie mam oryginału.. no ale ok, szukam w sieci o co chodzi a tu nagle pojawia sie milion postów zasmuconych i wkurzonych graczy którzy mają podobny problem.. ten akurat oznaczał mniej więcej tyle że zabezpieczenia antypirackie tej gry są tak mocne że działają nawet na oryginał&#8230; rozwiązań problemu było multum jednak żadne nie zadziałało&#8230; w związku z czym zwróciłem grę do sklepu. Wiem, mógłbym sie wysilić i jakoś sprawić żeby zadziałała ale litości, nie po to ją <strong>kupiłem </strong>żeby się z nią męczyć&#8230; gdyby to był pirat, to pewnie znalazłbym rozwiązanie i nie psioczył na grę&#8230; moze nawet by mi się spodobała?</p>
<p>no trudno, zamieniłem tę gre na Call of Duty .. 5. Tam zadowolony bo już miałem pirata zainstalowanego do sprawdzenia czy warto (nie kupuje ciucha bez przymierzenia) i odpalam multi.. jednak stwierdziłem że nie wpiszę cdkeya do pirata&#8230; jakoś tak zaufania nie mam do piratów :P więc usunalem gre, instaluje ponownie i odpalam multi z czystej oryginalnej instalacji&#8230; fajnie, dziwnie troche (po przejsciu z CoD 4) ale moze byc.. rozlaczylo mi neostrade wiec postanowilem przejsc kampanie..</p>
<p>uruchamiam więc po raz pierwszy z oryginała opcje Single Player i co? wita mnie ten sam komunikat co w Fallout3 &#8230; po prostu nie wiedzialem co zrobic, ze zdziwienia roześmiałem się gromkim śmiechem, skopiowałem cracka z pirackiej wersji i tak na cracku pogrywam sobie na <strong>oryginalnej </strong>grze bo bez niego nie chce działać&#8230; fajnie?</p>
<p>ale to jeszcze nic, dzisiaj dorwałem GTA IV. Jako że znów neo mi padło pomyślałem że GTA IV to coś dobrego do zabicia chwili czasu. Odpalam i chcę zainstalować&#8230; najpierw oczywiście trzeba zrobić miejsce bo ta gra wymaga raptem 16GB wolnego miejsca..  Potem jak juz zainstalujemy gre z 2 DVD (dual layer kazda) to okazuje sie ze do uruchomienia jej potrzebne jest&#8230;.. tak tak, połączenie internetowe&#8230; jak juz wspominałem neo padło.. no ale ok, na laptopie odpaliłem blueconnecta na 238kbps i szukam odpowiedzi.. znalazłem instrukcję od firmy która robiła to boskie zabezpieczenie i okazuje się że trzeba sobie ściągnąć offline installer&#8230; czujecie to? Po angielsku powiem,  You have to <strong>download offline</strong> installer.. O ironio&#8230;</p>
<p>no ale ok, ściągnałem w pół godziny tego installera (całe 10mb) i udało mi się aktywować grę.. już chcę ją uruchomić i? i okazuje się że moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina że nie doczytałem że gra wymaga Service Pack 3 dla Windowsa XP&#8230; nie żebym tego *** nie chciał z wielu różnych powodów ale teraz okazuje się że bez tego gry nei uruchomię&#8230; a że to waży 500mb a neostrada działa jak działa to przy 16,6kb/s sp3 ściągnie się do jutra może&#8230; a i tak miałem reinstall robić to chociaż przed nim pogram sobie &#8230; albo i nie&#8230;</p>
<p>podsumowując,<br />
jest mi przykro że kiedyś piraciłem i jest mi jeszcze bardziej przykro że teraz jeśli nie chcę piracić to muszę cierpieć i do tego muszę za to płacić&#8230; nie bardzo wiem jak mam to odebrać, bo może to jest już ostateczna próba developerów do zachęcenia mnie do kupna przedrogiej ps3?</p>
<p>ale, ale tam nie ma myszki :(</p>
<!-- Social Bookmarking Reloaded BEGIN --><div class="social_bookmark"><em>Dodaj do:</em><br /><a class="social_img" onclick="window.open(this.href, '_blank', 'scrollbars=yes,menubar=no,border=0,height=600,width=750,resizable=yes,toolbar=no,location=no,status=no'); return false;" href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.juneja.info/przemyslenia/kup-pan-cegle&amp;t=Kup+Pan+ceg%C5%82e%26%238230%3B" title="Dodaj 'Kup Pan cegłe&#8230;' do FaceBook"><img src="http://blog.juneja.info/wp-content/plugins/social-bookmarking-reloaded/facebook.png" title="Dodaj 'Kup Pan cegłe&#8230;' do FaceBook" alt="Dodaj 'Kup Pan cegłe&#8230;' do FaceBook" /></a></div>
<!-- Social Bookmarking Reloaded END -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.juneja.info/przemyslenia/kup-pan-cegle/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>wypruty</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/wypruty</link>
		<comments>http://blog.juneja.info/przemyslenia/wypruty#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Nov 2008 19:28:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=139</guid>
		<description><![CDATA[czuję się wypruty.. poważnie.. ostatnie miesiące były dla mnie masakrycznie wyczerpujące, począwszy od problemów z tepsą po długie i męczące wyczekiwanie pierwszego w życiu namacalnego śladu swojej &#8211; a mówcie se co chcecie &#8211; ciężkiej pracy&#8230; bah, nawet napisałem w międzyczasie rozdział do książki &#8230; wszystko to oczywiście doprawione awarią laptopa a następnie kupnem nowego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>czuję się wypruty.. poważnie..</p>
<p>ostatnie miesiące były dla mnie masakrycznie wyczerpujące, począwszy od <a href="http://www.goldenline.pl/forum/aby-pomoc-w-48-godzin/604616">problemów z tepsą</a> po długie i męczące wyczekiwanie pierwszego w życiu <a href="http://picasaweb.google.pl/juneja.arvind/KIAProCeeD?authkey=Acr36EnxcI0#">namacalnego śladu</a> swojej &#8211; a mówcie se co chcecie &#8211; ciężkiej pracy&#8230; bah, nawet napisałem w międzyczasie <a href="http://helion.pl/ksiazki/serspo.htm">rozdział do książki</a> &#8230; wszystko to oczywiście doprawione awarią laptopa a następnie kupnem nowego który okazał się zepsuty od nowości&#8230; pracą przez 3 dni via przeglądarka w telefonie (sic!)&#8230;.no i faktem że po tę chwilę mam 283kbps i ból głowy jak po 2 dniowym piciu&#8230;</p>
<p>ale to nie %.. to dziwne uczucie nagłego uspokojenia się wszystkiego wokół mnie&#8230; neo zaraz zacznie działać, kijanka w garażu, rozdział u wydawcy, laptop naprawiony.. wszystko wraca do normy.. ale za szybko, zbyt gwałtownie.. jak u nurka który w ułamku sekudny po utracie tlenu wynurza się z 200m .. jak nagła zmiana ciśnienia w samolocie..</p>
<p>cisza boli, c&#8217;nie? i co gorsze, nie da się jej zagłuszyć&#8230;</p>
<p>p.s. dla tych co się zastanawiali na blipie, nie ma czegoś takiego jak imieniny dla imienia arvind. Ale i tak miło że szukaliście.. aa i jeszcze jedna rzecz, <a href="http://www.sobienie.pl">www.sobienie.pl </a>są znów online, mile widziane komentarze opinie i whateva&#8230;</p>
<p>aaaaa ide&#8230;.</p>
<!-- Social Bookmarking Reloaded BEGIN --><div class="social_bookmark"><em>Dodaj do:</em><br /><a class="social_img" onclick="window.open(this.href, '_blank', 'scrollbars=yes,menubar=no,border=0,height=600,width=750,resizable=yes,toolbar=no,location=no,status=no'); return false;" href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.juneja.info/przemyslenia/wypruty&amp;t=wypruty" title="Dodaj 'wypruty' do FaceBook"><img src="http://blog.juneja.info/wp-content/plugins/social-bookmarking-reloaded/facebook.png" title="Dodaj 'wypruty' do FaceBook" alt="Dodaj 'wypruty' do FaceBook" /></a></div>
<!-- Social Bookmarking Reloaded END -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.juneja.info/przemyslenia/wypruty/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zazdrość</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/zazdrosc</link>
		<comments>http://blog.juneja.info/przemyslenia/zazdrosc#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2008 23:36:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=130</guid>
		<description><![CDATA[Ludzie dzielą się na tych, co im się zazdrości i co oni zazdroszczą. Wiesław Myśliwski — Kamień na kamieniu(Rozdział V Matka) taa.. zazdrość.. zdarza Wam sie  &#8221;zazdrościć&#8221; ? mi tak.. ale zazdrość którą odczuwa zmieniła się.. to już nie to &#8220;ale on ma fajną zabawkę&#8221; co kiedyś.. nie wiem, może czas mi pokazał że na tą zabawkę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Ludzie dzielą się na tych, co im się zazdrości i co oni zazdroszczą.</p>
<p><a href="http://cytaty.eu/autor/wieslawmysliwski.html">Wiesław Myśliwski</a> — <a href="http://cytaty.eu/zrodlo/kamiennakamieniu.html">Kamień na kamieniu</a>(<em>Rozdział V Matka</em>)</p></blockquote>
<p>taa.. zazdrość.. zdarza Wam sie  &#8221;zazdrościć&#8221; ? mi tak.. ale zazdrość którą odczuwa zmieniła się.. to już nie to &#8220;ale on ma fajną zabawkę&#8221; co kiedyś.. nie wiem, może czas mi pokazał że na tą zabawkę ktoś ostro zapracował &#8211; sam to odczułem na sobie &#8211; może po prostu zrozumiałem że patrzeniem na to co ktoś ma i myślenie <strong>jak szkoda że ja tego nie mam </strong> jest mniej skutecznie niż myślenie <strong>co zrobić żebym to miał </strong>i <strong>działanie</strong>&#8230; jedyne czego zazdroszczę dzisiaj to tego z czym ludzie się rodzą.. a jest to np. głos.. </p>
<p>zawsze chciałem śpiewać, wiecie? kiedyś nawet próbowałem.. na obozowych &#8220;festiwalach&#8221;.. nawet wygrałem jakiegoś pluszaka.. oj zazdroszczę afroamerykanom tego ich glosu.. u nich śpiew jest tak normalną umiejętnością jak robienie wsadów :)</p>
<p>ale wiecie co jest dobrego w &#8220;zazdrości&#8221;?</p>
<p><span id="more-130"></span></p>
<p>kiedy spytasz kogoś &#8220;czego Ty tak naprawdę chcesz&#8221; to wiele osób nie będzie wiedziało co odpowiedzieć.. jeśli jednak każesz tej osobie zastanowić się czego i komu zazdrości.. zazdrość pokazuje co jest dla nas ważne&#8230; zatem poznanie tego co budzi w nas zazdrość pozwala lepiej poznać siebie i swoje potrzeby&#8230;</p>
<p>ale nie tylko, jest jeszcze zazdrość w związkach..</p>
<p>wiecie co ona oznacza? ja wiem że pewnie jest milion książek na ten temat ale ostatnio zrozumiałem że zazdrość w związku to swego rodzaju wskazówka. Zazdrość w związku pokazuje nam w których sferach czujemy się w tym związku niepewni. Pokazuje nam, nad czym powinniśmy popracować! Jeśli więć następnym razem poczujecie to wredne ciśnienie w serduchu i poczujecie swąd zazdrości to nie zaczynajcie rozmowy o tym że &#8220;ej bo jestem zazdrosny&#8221; tylko zastanówcie się czemu tak to odczuwacie i wykorzystajcie! takie wskazówki nie pojawiają się codziennie &#8211; a przynajmenij nie powinny :P &#8211; więc jeśli już się nadarzy to warto ją wykorzystać żeby poprawic swoje życie&#8230;</p>
<p>podsumowując zazdrość nie jest zła, pozwala nam poznać swoje pragnienia, słabości .. pozwala zrozumieć strach..a wszystko co pozwala nam się dowiedzieć czegoś więcej na nasz temat ma ogromną wartość.</p>
<p>wykorzystajmy ją&#8230;</p>
<!-- Social Bookmarking Reloaded BEGIN --><div class="social_bookmark"><em>Dodaj do:</em><br /><a class="social_img" onclick="window.open(this.href, '_blank', 'scrollbars=yes,menubar=no,border=0,height=600,width=750,resizable=yes,toolbar=no,location=no,status=no'); return false;" href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.juneja.info/przemyslenia/zazdrosc&amp;t=Zazdro%C5%9B%C4%87" title="Dodaj 'Zazdrość' do FaceBook"><img src="http://blog.juneja.info/wp-content/plugins/social-bookmarking-reloaded/facebook.png" title="Dodaj 'Zazdrość' do FaceBook" alt="Dodaj 'Zazdrość' do FaceBook" /></a></div>
<!-- Social Bookmarking Reloaded END -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.juneja.info/przemyslenia/zazdrosc/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>zachwyć się &#8211; podniety dnia codziennego :)</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/zachwyc-sie</link>
		<comments>http://blog.juneja.info/przemyslenia/zachwyc-sie#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Sep 2008 22:08:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=123</guid>
		<description><![CDATA[wiecie co? muszę się przyznać do pewnej słabości.. lubię się zachwycać .. czym? a dosłownie wszystkim.. lubię się zachwycić nowo nabytym przedmiotem, obojętnie jak marny by nie był.. lubię się zachwycić tym że skorzystałem z jakiegoś fajnego programu, bo przecież on jest taki użyteczny.. wiem że jest kupa innych, bardziej wypasionych ale co za różnica? [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>wiecie co? muszę się przyznać do pewnej słabości.. lubię się zachwycać .. czym? a dosłownie wszystkim.. lubię się zachwycić nowo nabytym przedmiotem, obojętnie jak marny by nie był.. lubię się zachwycić tym że skorzystałem z jakiegoś fajnego programu, bo przecież on jest taki użyteczny.. wiem że jest kupa innych, bardziej wypasionych ale co za różnica? spełnił swoją funkcję i to było fajne&#8230;</p>
<p>lubię słuchać ludzi którzy się chwalą, lubię słuchać o ich dokonaniach, albo o relacjach z jakiegoś niesamowitego zdarzenia którego byli świadkiem.. lubię przyjąć ich &#8220;ekscytację&#8221; tym co mówią.. to takjakbym dostał kawałek uśmiechu od nich :)</p>
<p>lubię się zachwycać tym że komuś znajomemu coś wyszło, przecież to takie cudowne coś osiągnać&#8230;</p>
<p>ostatnio też lubię się zachwycać zdjęciami które robię.. np takim <a href="http://picasaweb.google.pl/juneja.arvind/Kotek" target="_blank">kotkiem</a> czy <a href="http://picasaweb.google.pl/juneja.arvind/Jesien#" target="_blank">jesiennymi klimatami</a> .. marne? nie wiem, wiem za to że są moje i mam prawo z nimi zrobić co zechcę, np. mogę się nimi zachwycić :)</p>
<p>fajnie jest czerpać uśmiech z każdego milimetra otoczenia&#8230;</p>
<p>czasem ktoś mi zarzuca że jestem zadufany w sobie, że się przechwalam, że jestem ble, że mam o sobie za wysokie mniemanie itp&#8230;</p>
<p>ja zdaję sobię sprawę z tego że nie jestem ideałem, ba, daleko mi do ideału&#8230; znam swoją wartość i generalnie jestem jej świadom&#8230; a to czy mimo tego jak niska by ona nie była potrafię z głową do góry iść każdego dnia to zasługa właśnie tego że potrafię się cieszyć z małych sukcesów których w naszym życiu jest pełno&#8230; trzeba je tylko dostrzec&#8230;</p>
<p>czemu więc i mi zdarza się zdołować? no ludzie, proszę Was, jesteśmy tylko ludźmi :) Ying Yang right? za długo patrząc w słońce możemy sobie wypalić oczy&#8230; a takie łezki nawilżą&#8230; a jak będzie ich sporo to z przejaśnieniem przyniosą tęczę..</p>
<p>a wiecie co mnie w tej chwili np. strasznie zachwyciło i ucieszyło? że aż mam uśmiech od ucha do ucha? :)</p>
<p>ano to, że to co w tej chwili przelewam o tu w tego oto posta zaraz zobaczycie :) przeczytacie i może, może się nawet uśmiechniecie! :)</p>
<p>just try it ;)</p>
<!-- Social Bookmarking Reloaded BEGIN --><div class="social_bookmark"><em>Dodaj do:</em><br /><a class="social_img" onclick="window.open(this.href, '_blank', 'scrollbars=yes,menubar=no,border=0,height=600,width=750,resizable=yes,toolbar=no,location=no,status=no'); return false;" href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.juneja.info/przemyslenia/zachwyc-sie&amp;t=zachwy%C4%87+si%C4%99+%26%238211%3B+podniety+dnia+codziennego+%3A%29" title="Dodaj 'zachwyć się &#8211; podniety dnia codziennego :)' do FaceBook"><img src="http://blog.juneja.info/wp-content/plugins/social-bookmarking-reloaded/facebook.png" title="Dodaj 'zachwyć się &#8211; podniety dnia codziennego :)' do FaceBook" alt="Dodaj 'zachwyć się &#8211; podniety dnia codziennego :)' do FaceBook" /></a></div>
<!-- Social Bookmarking Reloaded END -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.juneja.info/przemyslenia/zachwyc-sie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ja też jestem idiotą? :)</title>
		<link>http://blog.juneja.info/marketing/ja-tez-jestem-idiota</link>
		<comments>http://blog.juneja.info/marketing/ja-tez-jestem-idiota#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Sep 2008 01:13:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
				<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[agito]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=118</guid>
		<description><![CDATA[Podążając tropem ^fanatyka zwróciłem uwagę że ostatnio coraz więcej kupuję przez internet. Przez ostatnie kilka tygodni skorzystałem chyba z conajmniej 4 różnych sklepów internetowych + allegro.pl . Przed godziną zorientowałem się że mój kompjuter trochę się ślimaczy bo jedzie na sdramach.. no mniejsza o szczegóły, grunt że postanowiłem coś z tym zrobić i zacząłem przeglądać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podążając tropem <a href="http://webfan.pl/podobno-jestem-idiota-kupuje-taniej-w-internecie.html">^fanatyka</a> zwróciłem uwagę że ostatnio coraz więcej kupuję przez internet. Przez ostatnie kilka tygodni skorzystałem chyba z conajmniej 4 różnych sklepów internetowych + allegro.pl .</p>
<p>Przed godziną zorientowałem się że mój kompjuter trochę się ślimaczy bo jedzie na sdramach.. no mniejsza o szczegóły, grunt że postanowiłem coś z tym zrobić i zacząłem przeglądać allegro żeby sprawdzić ceny + serwisy w stylu benchmark.pl i egielda.pl w celu sprawdzenia wszystkich możliwych modeli ;)</p>
<p>w końcu doszedłem do wniosku &#8211; przestań patrzeć na ułamki (pozdrawiam Krzysztofa ^^) &#8211; patrz na cenę..</p>
<p>odpaliłem ceneo.. jakoś tak.. nijak.. do ceneo się przekonać nie mogę&#8230;</p>
<p>odpaliłem sklep z którego zawsze brałem i znalazłem tam ram za 189 pln&#8230; no to tym razem postanowiłem jednak sprawdzić z ceneo :) i okazało się że we wspomnianym przez Fanatyka Agito.pl wynosiła 159 :) no to sobie zamówiłem, choć nie bardzo rozumiem czemu nigdzie nie było okienka do przelewu to cała procedurka narazie przeszła sprawnie&#8230;..</p>
<p>&#8212;- ale ja nie o tym!</p>
<p>Kiedyś, dawno dawno temu mialem okazję rozmawiać z kimś kto opowiadał mi genezę hasła &#8220;Nie dla idiotów&#8221;. Wg. tego kogoś hasło to zostało zaczerpnięte z niemieckiej wersji reklamy z której przekaz brzmiał następująco &#8220;U nas jest tanio, bo wiemy że nie jesteś idiotą&#8221; &#8230;.</p>
<p>jest różnica nie? teraz z kolei to hasło &#8220;Bo wiemy że nie jesteś idiotą&#8221; bardziej pasuje mi do Agito które serwuje nam takie filmy:</p>
<p><span style='text-align:center; display: block;'><object width='610' height='400'><param name='movie' value='http://www.youtube.com/v/XpCHDr5jNg4'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><embed src='http://www.youtube.com/v/XpCHDr5jNg4' type='application/x-shockwave-flash' wmode='transparent' width='610' height='400'></embed></object></span></p>
<!-- Social Bookmarking Reloaded BEGIN --><div class="social_bookmark"><em>Dodaj do:</em><br /><a class="social_img" onclick="window.open(this.href, '_blank', 'scrollbars=yes,menubar=no,border=0,height=600,width=750,resizable=yes,toolbar=no,location=no,status=no'); return false;" href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://blog.juneja.info/marketing/ja-tez-jestem-idiota&amp;t=Ja+te%C5%BC+jestem+idiot%C4%85%3F+%3A%29" title="Dodaj 'Ja też jestem idiotą? :)' do FaceBook"><img src="http://blog.juneja.info/wp-content/plugins/social-bookmarking-reloaded/facebook.png" title="Dodaj 'Ja też jestem idiotą? :)' do FaceBook" alt="Dodaj 'Ja też jestem idiotą? :)' do FaceBook" /></a></div>
<!-- Social Bookmarking Reloaded END -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.juneja.info/marketing/ja-tez-jestem-idiota/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

