Never Bend Back , Po prostu walcz….

May 10, 2008 – 11:47 pm

generalnie jest tak że sprzątam… w TV leci jakiś nędzny film, na FilmBox leci Pokemon 6 (dzieci to czasem nie śpią o tej porze?)  na dworze leje deszcz do szklanki leje się cola a ja siadłem i myślę co sprzątnąć teraz…

trafiłem na EuroSport, jakiś fight club japan :)

o, już wiem o czym napiszę… “Never Bend Back” to taki film co to teraz do kin wchodzi. Ponoć zajmowali się nim ludzie którzy robili Fast&Furious. Osobiście od najmłodszych lat byłem miłosnikiem film zaliczanych do kategorii “mordobicie”. Od klasycznych filmów takich jak The Best of the Best, Kick Boxer, Tiger Claws gdzie mogliśmy podziwiać takie gwiazdy jak Bolo Yeung (sławetne “Wejście Smoka”, Kick-Boxer czy jego szpony tygryska) czy znanego wszystkim Jean-Claude van Damme (Blood Sport, Kickboxer itd..)… powiem więcej, ja się z tych filmów uczyłem… rozciąganie, kopnięcia itp.

kiedyś z tych filmów dało się uczyć… fabuła była zwykle podobna, jakiś tam trenujący, jakaś tam walka, ktoś znajom obrywa, zemsta, ostry trening, długie walki, finalna walka podczas której najpierw obrywa potem pojawia się ktoś ukochany i nagle power up i K.O.

kiedyś do tych filmów mogli dodawać linki i kaskaderów którzy w razie potrzeby robili 360 twista po zwykłym prostym… tak czy inaczej cokolwiek “podejrzanego” się działo łatwo było to wyłapać… teraz również mamy szanse na takie filmy. Perełki w postaci filmu Tom Yum Goong czy Ong-Bak gdzie Tony Jaa bez linek daje pokaz możliwości człowieka, są niestety rzadkością… dzisiaj sprzedaje się matrix….

smutne że w erze sportów ekstremalnych na pierwszym miejscu stawia się świecidełka a na drugim dopiero faktyczne umiejętności figherów…

generalnie rzecz ujmując, Never Bend Back (”Po prostu walcz”) nie jest i nigdy nie będzie “fast&furious” filmów walki… daleko mu do Karate Kida bo nawet on pokazał więcej walki….

Nie polecam… NIKOMU.

zeby jednak nie zasmucac taki smaczek z Tonym Jaa :)

  1. 5 Responses to “Never Bend Back , Po prostu walcz….”

  2. Muszę prześledzić karierę filmową Tony’ego Jaa, widziałem do tej pory tylko “Ong Bak”, nie obiło mi się o uszy, że grał w czymś jeszcze, a ze scenek widzę, że chyba w niejednym.

    By Dominik Koza on Jun 1, 2008

  3. Nie powinno być czasem “Never back down”?

    By ADeM on Jun 1, 2008

  4. Arvi mam prosbe, widze ze mozna powiedziec jestes Fanem TOny Jaa a ja 1 raz go widze :) Mogłbyś podać tutyły filmów te ktore wedlug Ciebie są najlepsze? Które możesz polecic właśnie z nim.

    By MaXik on Jun 2, 2008

  5. Tom Yum Goong
    Ong-Bak
    i dwa razy Making Of tych filmow ktory trwa tyle co one…

    pokazuja w nim swietne ujecia jak krecili te sceny i mozna duuuzo wylapac..

    By Arvind Juneja on Jun 2, 2008

  6. Jakie jeszcze polecasz z nim filmy albo coś podobnego

    By Jakub on Jun 6, 2008

Post a Comment