“dzieci się bawią” ?
May 3, 2008 – 5:12 amod jakiegoś czasu pogrywam sobie (w między czasie :P) w diablo. A jak pogrywam w diablo to i na trejdy chodzę… a i nawet jestem członkiem społeczności graczy diablo o nazwie d2trade.pl .
Gra jak to gra. Tam się bije, tam się ginie etc. W diablo dochodzi wątek szukania “itemków” (różnych rzeczy takich jak zbroje czy bronie które dodają różnych właściwości naszej postaci). No i jak się okazuje to właśnie te itemki są w tej chwili motywem przewodnim grania w diablo.
nie o to kto jest silniejszy, kto szybciej kogoś załatwi.. nigdy w życiu.
Wyobraźcie sobie że społeczność d2trade to forum na którym młodzi ludzie (w tym i Wasze dzieci, rodzeństwo, koledzy i koleżanki) stworzyli rynek itemów z gry. Rynek ten ma własną walutę (FG - forum gold) i co więcej waluta żyje….
jeśli jakiegoś itemu jest dużo to jego cena spada. Jak ceny za bardzo spadają to itemy trzeba przytrzymać i zmniejszyć ich ilość na rynku. Tak właśnie postępują Ci ludzie którzy wg. części Was tylko grają w głupie gierki… FG to waluta która opiera się na bycie zwanym “runami”. Runy to kamienie runiczne z których układa się słowa dające przedmiotom specjalne właściwości.
Wartość runy ustala to jak trudno ją znaleźć. Są więc runy łatwe do znalezienia (tzw. low runes) ale są i też takie troszkę trudniejsze i bardzo trudne (high runes).
Jeśli ktoś ma dużo high runes to może manipulować rynkiem zalewając go tymi runami o określonej cenie FG przez co mniejsi “handlarze” muszą zniżyć swoje ceny jeśli chcą się pozbyć swoich run.
Wszystko brzmi bardzo bajecznie ale powiem Wam że jeśli część z nich ma - załóżmy - 12,15 czy 16 lat i już teraz kombinuje jak i kiedy co sprzedać….
zainspirował mnie ten temat: http://forums.d2trade.pl/index.php?showtopic=132034 . Mowa tam właśnie o zalewie high runes od właściciela serwisu a skarży się oczywiście “mniejszy handlarz” :) poczytajcie a zrozumiecie o co mi chodzi ;)







6 Responses to ““dzieci się bawią” ?”
Hmmm Diablo to 100% lepsze niż Ogame :)
By Jakub on May 3, 2008
Ok, handel itemkami. Runy to FG, tak?
Ale po co w ogóle to robić? Jeśli ktoś powiedzmy ma 2000 takich istów - po co ma je wszystkie zamieniać na te FG? Ok, sprzeda runy, dostanie FG, kupi lepsze itemy.
Ale po co? Sam napisałeś, że w tej grze chodzi głównie o handel tymi itemami. Co wtedy, gdy mamy itemy lepsze od wszystkich innych graczy? A do tego od cholery tych HR. Rządzimy na rynku, tak? Ale co to nam da?
/jeśli da się spieniężyć FG - zwracam honor - ale wątpię, że się da
//właśnie przez ten paradoks przestałem grać w Diablo. Na początku grałem sobie ładnie w party z kolegami z podwórka, rozwaliliśmy sobie Andy. A po 3 miechach gry co? 75lvl w ciągu jednego dnia, ciągłe mefowanie, pindlowanie i te sprawy. To już nie ta gra :C
By Stankol on May 4, 2008
Masz FG przychodzi reset laddera nadal masz FG.
Masz runy, przychodzi reset laddera i nie masz run.
ta gra to już nie jest to co kiedyś, pewnie że nie , teraz jest to gra w której ludzie powoli poznają świat handlu. Tu się nie bije, tu się sprzedaje i kupuje. Tu się handluje :)
ja w tym widzę pozytywny aspekt na przyszłość bo Ci młodzi handlowcy będą nakręcać naszą ekonomię :)
By Arvind Juneja on May 4, 2008
Mam FG, reset laddera, nadal mam FG. Za dużo FG kupuje HR od ludzi, którzy wymiatają i już po paru godzinkach mają w cholerę HR. Ale po co tym ludziom to FG?
Nie kupią za to nic sobie - bo sami są elitą.
Nie rozumiem kurczę. Handel handlem, rozwijanie się rozwijaniem. Ale i tak nie rozumiem.
By Stankol on May 4, 2008
…
no tak, mamy rozwój, mamy handel ale nie znaczy że ktoś musi widzieć w tym sens…
widać ani jedno ani drugie to nie dla Ciebie staknol… ;)
By Arvind Juneja on May 5, 2008
:C
By Stankol on May 5, 2008