Kup Pan cegłe…

December 7, 2008 – 5:37 am


pamiętacie stadion 10lecia? ludzików sprzedających GTA 5 w dniu premiery gta 2? płytki SIDI za 20 pln?

a moze pamietacie czasy kupowania gier poprzez mailowe składanie zamówień?

tak, tak tak tak, mówię o piractwie które kiedyś dla wielu było jedyną opcją dostania jakiegoś tytułu do ręki (zarówno z powodu dostępności jak i finansów)… i nie zaczynajcie nawet z gadką w stylu “na porsche Cie nie stac to tez pojdziesz ukraść?” .. oczywiście że nie pójdę, bo mnie złapią ;)

wiecie o czym jest ten wpis? ano o tym że w momencie premiery GTA IV która miała miejsce najpierw na PS3 natrafiłem na bardzo dużą ilość artykułów, dyskusji i innego contentu którego przesłanie było mniej więcej takie “Konsolowcy dostają pierwsi bo nie piracili tyle co pecetowcy” i zacząłem się zastanawiać.. czy to już faktycznie jest ten moment w którym zaczynamy odczuwać skutki piracenia z przeszłości? OMG, oczywiście że tak, i to już od dłuższego czasu…

i nie zanudzając Was za bardzo uświadomiłem sobie jakie skutki ze sobą teraz przyniosło nasze dawne piracenie i szczrze powiem zrobiło mi się głupio a nawet wstyd… sumienie mnie męczyło do tego stopnia że postanowiłem więcej gier nie piracić, było mi o tyle łatwo że i tak nie mam za dużo czasu na gry to nie szukam co rusz to nowej…

Ok grudnia zeszlego roku ściągnąłem ostatnią grę, było to Call of Duty 4. Gra ta okazała się tak genialna że po przejściu Singla poszedłem do sklepu ją kupić i zacząłem grać online. I jest to moja ulubiona gra do dziś.

ostatnio jednak wyszła inna gra z którą łączył mnie sentyment, mianowicie kontynuacja Fallouta… Fallout3.
W związku z tym że miałem bardzo bardzo bardzo zły dzień przez jakieś 3 miesiące (patrz – > wypruty) postanowiłem pewnego pięknego dnia że tą grą sobie umilę czas… więc ją kupiłem i zadowolony wróciłem do domu, zainstalowałem na laptopie, uruchamiam i…… zwis. Pomyślałem – to pewnie Vista, albo laptop za słaby (a to dobre… heh, udał mi się ten żart) no to instalujemy na desktopie… Zainstalowałem, uruchamiam a ten do mnie żebym włożył płytę.. poczułem się jakbym sciagnal pirata a ten krzyczal ze nie mam oryginału.. no ale ok, szukam w sieci o co chodzi a tu nagle pojawia sie milion postów zasmuconych i wkurzonych graczy którzy mają podobny problem.. ten akurat oznaczał mniej więcej tyle że zabezpieczenia antypirackie tej gry są tak mocne że działają nawet na oryginał… rozwiązań problemu było multum jednak żadne nie zadziałało… w związku z czym zwróciłem grę do sklepu. Wiem, mógłbym sie wysilić i jakoś sprawić żeby zadziałała ale litości, nie po to ją kupiłem żeby się z nią męczyć… gdyby to był pirat, to pewnie znalazłbym rozwiązanie i nie psioczył na grę… moze nawet by mi się spodobała?

no trudno, zamieniłem tę gre na Call of Duty .. 5. Tam zadowolony bo już miałem pirata zainstalowanego do sprawdzenia czy warto (nie kupuje ciucha bez przymierzenia) i odpalam multi.. jednak stwierdziłem że nie wpiszę cdkeya do pirata… jakoś tak zaufania nie mam do piratów :P więc usunalem gre, instaluje ponownie i odpalam multi z czystej oryginalnej instalacji… fajnie, dziwnie troche (po przejsciu z CoD 4) ale moze byc.. rozlaczylo mi neostrade wiec postanowilem przejsc kampanie..

uruchamiam więc po raz pierwszy z oryginała opcje Single Player i co? wita mnie ten sam komunikat co w Fallout3 … po prostu nie wiedzialem co zrobic, ze zdziwienia roześmiałem się gromkim śmiechem, skopiowałem cracka z pirackiej wersji i tak na cracku pogrywam sobie na oryginalnej grze bo bez niego nie chce działać… fajnie?

ale to jeszcze nic, dzisiaj dorwałem GTA IV. Jako że znów neo mi padło pomyślałem że GTA IV to coś dobrego do zabicia chwili czasu. Odpalam i chcę zainstalować… najpierw oczywiście trzeba zrobić miejsce bo ta gra wymaga raptem 16GB wolnego miejsca..  Potem jak juz zainstalujemy gre z 2 DVD (dual layer kazda) to okazuje sie ze do uruchomienia jej potrzebne jest….. tak tak, połączenie internetowe… jak juz wspominałem neo padło.. no ale ok, na laptopie odpaliłem blueconnecta na 238kbps i szukam odpowiedzi.. znalazłem instrukcję od firmy która robiła to boskie zabezpieczenie i okazuje się że trzeba sobie ściągnąć offline installer… czujecie to? Po angielsku powiem,  You have to download offline installer.. O ironio…

no ale ok, ściągnałem w pół godziny tego installera (całe 10mb) i udało mi się aktywować grę.. już chcę ją uruchomić i? i okazuje się że moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina że nie doczytałem że gra wymaga Service Pack 3 dla Windowsa XP… nie żebym tego *** nie chciał z wielu różnych powodów ale teraz okazuje się że bez tego gry nei uruchomię… a że to waży 500mb a neostrada działa jak działa to przy 16,6kb/s sp3 ściągnie się do jutra może… a i tak miałem reinstall robić to chociaż przed nim pogram sobie … albo i nie…

podsumowując,
jest mi przykro że kiedyś piraciłem i jest mi jeszcze bardziej przykro że teraz jeśli nie chcę piracić to muszę cierpieć i do tego muszę za to płacić… nie bardzo wiem jak mam to odebrać, bo może to jest już ostateczna próba developerów do zachęcenia mnie do kupna przedrogiej ps3?

ale, ale tam nie ma myszki :(

Podziel się!
  • Facebook
  • Twitter
  1. 4 Responses to “Kup Pan cegłe…”

  2. gra wyszłą najpierw na PS3 i XBOXA 360, tak dla jasności

    By malecki on Dec 7, 2008

  3. Hm… :D no ogólnie to zawsze ubogacajace doswiadczenie :DDDD
    Nic co prawda nie zrozumiałam, ale nie o to chodzi :D Myślałam, że wątek może się przerodzi w jakieś głębsze refleksje… a tu nic. Bo tak właśnie kilka dni temu próbowałam bronic dorobku muzyków i reżyserów przed “nielegalnym” kopiowaniem… a z drugiej strony wciąż mam kilka skopiowanych filmów i sporo muzyki “od koleżanki” na MP3.
    A te Twoje gry to chyba traktujemy jako jakieś techniczne błędy, tak? One nie będą argumentem, prawda?

    By Ewelina on Dec 9, 2008

  4. wiesz co, generalnie głębokie przesłanie jest takie, miałem wyrzuty że brałem udział w psuciu rynku gier komputerowych, psuciu którego skutki widać już teraz…

    problem polega na tym że chwile po tym 3 gry pod rząd oryginalne które dostałem do rąk zepsuły mi zupełnie nastrój i sprawiły że te wyrzuty zniknęły…

    co do filmów, jeśli ktos mi da możliwość tanio nabyć film/serial czy whateva chwile po projekcji w stanach (dexter, californication) w dobrej jakosci 720p za normalną cenę i bze 30 godzin ściągania to będę pierwszy w kolejce do kupienia… a tak to co?

    głębszej refleksji nie ma :)
    chciałem rozrywkę a w zamian dostałem – że się powtórzę – masę niedoróbek, problemów i nerwów..

    By Arvind Juneja on Dec 9, 2008

  5. hehehe kup sobie najnowsze wydanie gazety Play normalnie Mafia w niej jest można sobie trochę czasu tym zabić ja ją przejdę w 5? dni jak na razie jestem na 3 i mam ostatnie misje

    By Jakub on Dec 15, 2008

Post a Comment