Offshoring? Praca w IT? Walcz Informatyku!
October 6, 2007 – 7:24 pmJest godzina hmmm późna, co robię? Pracuję… jak pracuję? Piszę na blogu, czytam rozmowy na GoldenLine, rozmawiam z ludźmi (też na GoldenLine), przeglądam grupy dotyczące tematy o których nie mam pojęcia, usuwam sprzątam itd na Goldenie… siedzę czytam spisuję zapamiętuję rozmyślam itd… generalnie rozwijam się… po co to wszystko? Z wielu powodów, fun, rozwój itd…
A co jeśli ktoś siedzi w miejscu? No generalnie.. ma prze… no nie fajnie :) Czemu? Bo ktoś inny się w tym czasie rozwija i jak dojdzie do konfrontacji między Wami jak będziecie szukać pracy i będzie kicha…
„spoko, nie ma tak dużej konkurencji”
Ta? A słyszałeś drogi czytelniku takie słowo jak Offshoring ? Nie? No to wyobraź sobie że są kraje w których ludzie się rozwijają kiedy Ty się obijasz i co więcej – są mniej wymagający od Ciebie! Przykład? Indie. Indie moi drodzy oferują tak wielu specjalistów o niebo lepiej wykwalifikowanych od Ciebie i co więcej tańszych do utrzymania dla pracodawcy…. a jak nie offshoring to pamiętaj że na rynku pracy w IT stajesz do walki też z innymi którzy mogli wcześniej zacząć, mają większe chody albo po prostu fart…
Co więc masz zrobić żeby jednak wygrać w tym wyścigu? Starać się… łatwo powiedzieć nie? Ale jak się starać?
I tu z pomocą przychodzi człowiek dla którego miałem okazję kiedyś pracować. Ba, dla którego miałem zaszczyt i przyjemność pracować. Czemu aż tak? No wyobraźcie sobie sytuację. Siedziałem sobie jak zwykle, 2 rano, coś tam dłubie, psuję w sieci i dostaję info
„słuchaj mam dla Ciebie pracę, zrób dla mnie to i to i to”…
Czytam i sobie myśle, super, wreszcie jakiś zarobek… z tym że jeden mały problem, nie bardzo wiem jak to zrobić :) no to odpowiadam:
„ee ok ale … ale ja nie wiem jak to zrobić”
Na co mi odpowiedział:
„spoko, to nie problem, nie musisz wiedzieć jak, po prostu to zrób”
Przez chwilę zastanawiałem się wtf? Ale powiedziałem ok! I tak przy jego pomocy robiłem rzeczy (flash, www itp.) o których mi sie nie śniło wcześniej i nie dość że się czegoś uczyłem, coś zarobiłem to jeszcze spędziłem dużo czasu na niezwykle rozwijających rozmowach z Klossem :)
No ok, ale gdzie te wskazówki jak się utrzymać na rynku i nie przegrać z offshoringiem? No wyobraźcie sobie że ten człowiek, Krzysztof Antoń, właściciel PowerNet otworzył wydawnictwo i po pierwszej książce (dotyczącej technologii Hibernate) wydał taką małą „biblię” autorstwa Chada Fowlera dla walczących z offshoringiem (czyt. Dla wszystkich którzy pracują w IT) z której dowiecie się jak się obronić, jak się nie zatrzymywać i jak przeć do przodu. Jakimi technologiami się zainteresować, jakich tematów się wystrzegać, jak patrzeć na rynek i to co się dzieje żeby się nie zgubić, nie zagubić i nie zginąć…
Książka ta nosi tytuł „Moja Praca Emigruje do Indii A wszystko, co dostałem, to ta marna książka”. Oficjalną recenzję książki znajdziecie pod adresem :
http://powernet.pl/ksiazka.php?id=2
Książka kosztuje 29,90pln. Sam ją nabyłem i z ręką na sercu wszystkim polecam. Jeśli nie chcecie się zgubić a widzicie siebie w przyszłości w IT to radzę Wam przeczytać.
Ps. Ten tekst w pewien sposób jest reklamą. Czemu zamieszczam tu reklamę? Choćby dlatego że jedną z najważniejszych praktyk w networkingu to wsparcie rozwoju ludzi których się zna. Tymi ludźmi dla mnie jesteście Wy a tym samym zależy mi na Waszym rozwoju. Książkę przeczytałem i wiem że jeśli i Wy ją przeczytacie z pewnością Wam pomoże.







