<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Zazdrość</title>
	<atom:link href="http://blog.juneja.info/przemyslenia/zazdrosc/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/zazdrosc</link>
	<description>Arvind Juneja - Networking, Security, Management, Communities</description>
	<lastBuildDate>Mon, 04 Jul 2011 08:02:15 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>By: Agnieszka</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/zazdrosc/comment-page-1#comment-1728</link>
		<dc:creator>Agnieszka</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Nov 2008 22:41:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=130#comment-1728</guid>
		<description>A zastanawialiście się kiedyś, jak się czuje osoba, której zazdrościcie? Jej sytuacja jest nie do pozazdroszczenia. Kiedy ktoś dorosły zazdrości mi czegoś, ale nie tak, że po prostu mówi &quot;zazdroszczę ci&quot;, co może wyrażać po prostu zachwyt, podziw, czy co tam jeszcze, ale tak, że jego zachowanie wskazuje na to, że ta zazdrość zżera go od środka, to chce się płakać. Czuję się wtedy, jakbym była w przedszkolu i pani dała mi większe ciasteczko niż drugiemu. I ten drugi mówi: &quot;a dlaczego ja nie dostałem większego niż ty? To niesprawiedliwe!&quot; I już Cię nie lubi. 

Żeby ludzie tak chcieli wziąć trochę twego cierpienia, ulżyć trochę w twoich trudach, zobaczyć o jak wiele rzeczy ty musisz się troszczyć.. A że coś masz? Czasami musisz mieć, by podołać temu, co zostało nałożone na twoją głowę. Masz duży samochód? A czy ktoś się zastanawia, ile dzieci musisz nim codziennie rozwozić w te i &quot;weewte&quot;? I nie masz nawet czasu zastanawiać się nad tym, jaki to super samochód. Jest duży bo taki był potrzebny. A że ty myślisz,że to wyraz jakiegoś kompleksu właściciela.. 

Podobny przykład mniejszego kalibru. Koleżanka widzi, że kupuję 5 dużych słoików miodu od pszczelarza. Mam komu rozdać. Dużo dzieci, duża rodzina. Wigilie na 30 prawie osób, możecie sobie wyobrazić. Koleżanka mówi: &quot;To odlejecie nam tego miodu z pół słoika, bo jedliście nasz&quot;. Szczęka, jak to się mówi opada. Gościliśmy u kogoś kilka dni, wnosząc własny wkład w postaci jedzenia i mimo to słyszymy: częstowałeś się moim, to oddaj, bo widzę, że masz więcej niż ja. Oczywiście, oddam. Więcej niż żądasz. Ale będę cię omijać z daleka. Bo to jak ty mnie spostrzegasz, poprzez pryzmat rzeczy, tego co mam, uwłacza mi. Nie widzisz mnie, ale otoczkę, do której ja może nie przywiązuję wagi...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A zastanawialiście się kiedyś, jak się czuje osoba, której zazdrościcie? Jej sytuacja jest nie do pozazdroszczenia. Kiedy ktoś dorosły zazdrości mi czegoś, ale nie tak, że po prostu mówi &#8220;zazdroszczę ci&#8221;, co może wyrażać po prostu zachwyt, podziw, czy co tam jeszcze, ale tak, że jego zachowanie wskazuje na to, że ta zazdrość zżera go od środka, to chce się płakać. Czuję się wtedy, jakbym była w przedszkolu i pani dała mi większe ciasteczko niż drugiemu. I ten drugi mówi: &#8220;a dlaczego ja nie dostałem większego niż ty? To niesprawiedliwe!&#8221; I już Cię nie lubi. </p>
<p>Żeby ludzie tak chcieli wziąć trochę twego cierpienia, ulżyć trochę w twoich trudach, zobaczyć o jak wiele rzeczy ty musisz się troszczyć.. A że coś masz? Czasami musisz mieć, by podołać temu, co zostało nałożone na twoją głowę. Masz duży samochód? A czy ktoś się zastanawia, ile dzieci musisz nim codziennie rozwozić w te i &#8220;weewte&#8221;? I nie masz nawet czasu zastanawiać się nad tym, jaki to super samochód. Jest duży bo taki był potrzebny. A że ty myślisz,że to wyraz jakiegoś kompleksu właściciela.. </p>
<p>Podobny przykład mniejszego kalibru. Koleżanka widzi, że kupuję 5 dużych słoików miodu od pszczelarza. Mam komu rozdać. Dużo dzieci, duża rodzina. Wigilie na 30 prawie osób, możecie sobie wyobrazić. Koleżanka mówi: &#8220;To odlejecie nam tego miodu z pół słoika, bo jedliście nasz&#8221;. Szczęka, jak to się mówi opada. Gościliśmy u kogoś kilka dni, wnosząc własny wkład w postaci jedzenia i mimo to słyszymy: częstowałeś się moim, to oddaj, bo widzę, że masz więcej niż ja. Oczywiście, oddam. Więcej niż żądasz. Ale będę cię omijać z daleka. Bo to jak ty mnie spostrzegasz, poprzez pryzmat rzeczy, tego co mam, uwłacza mi. Nie widzisz mnie, ale otoczkę, do której ja może nie przywiązuję wagi&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Łukasz Anwajler</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/zazdrosc/comment-page-1#comment-1245</link>
		<dc:creator>Łukasz Anwajler</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Nov 2008 15:53:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=130#comment-1245</guid>
		<description>Myślę, że pojęcie zazdrości trafnie ujął Max Frisch:

&quot;Zazdrość jest strachem przed porównaniem&quot;. 

I w wielu znanych mi przypadkach, definicja ta sprawdza się doskonale. 

Gdyby ludzie dojrzewali szybko do takiego kierowania swojej zazdrości jak Ty Arvind - świat byłby o niebo lepszy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę, że pojęcie zazdrości trafnie ujął Max Frisch:</p>
<p>&#8220;Zazdrość jest strachem przed porównaniem&#8221;. </p>
<p>I w wielu znanych mi przypadkach, definicja ta sprawdza się doskonale. </p>
<p>Gdyby ludzie dojrzewali szybko do takiego kierowania swojej zazdrości jak Ty Arvind &#8211; świat byłby o niebo lepszy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: ACTE</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/zazdrosc/comment-page-1#comment-1180</link>
		<dc:creator>ACTE</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Nov 2008 13:36:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=130#comment-1180</guid>
		<description>Oho. Widzę, że nie ja jeden czuję się wyprany z odczuwania czegokolwiek... :P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oho. Widzę, że nie ja jeden czuję się wyprany z odczuwania czegokolwiek&#8230; :P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: MarcinB</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/zazdrosc/comment-page-1#comment-1161</link>
		<dc:creator>MarcinB</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Oct 2008 17:46:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=130#comment-1161</guid>
		<description>Zazdrość zawsze wiązała się z chęcią posiadanie tego co posiadają inni. Ich rzeczy, znajomości lub nawet pozycję w społeczności (np. szkolnej). 
Moim zdaniem postrzeganie tego emocjonalnie nie jest dobre ale przesada w drugą stronę również nie jest dobrym rozwiązaniem. Myślę, że coś pośrodku byłoby najlepszym rozwiązaniem (przynajmniej ja do tego dążę).

Niestety tak jak powiedziałeś takie podejście potrafi &quot;wypalić&quot; (albo przynajmniej sprawia to takie wrażenie). Ja się czasami nawet zastanawiam czy coś jeszcze czuję. Prawdopodobnie taka jest cena zdobywania doświadczenia, które potem można w życiu wykorzystać. Uczy to cierpliwości. Potem łatwiej jest sobie radzić z tym wszystkim.

Miło mi zagadać z kimś kto patrzy na świat w podobny sposób:)

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zazdrość zawsze wiązała się z chęcią posiadanie tego co posiadają inni. Ich rzeczy, znajomości lub nawet pozycję w społeczności (np. szkolnej).<br />
Moim zdaniem postrzeganie tego emocjonalnie nie jest dobre ale przesada w drugą stronę również nie jest dobrym rozwiązaniem. Myślę, że coś pośrodku byłoby najlepszym rozwiązaniem (przynajmniej ja do tego dążę).</p>
<p>Niestety tak jak powiedziałeś takie podejście potrafi &#8220;wypalić&#8221; (albo przynajmniej sprawia to takie wrażenie). Ja się czasami nawet zastanawiam czy coś jeszcze czuję. Prawdopodobnie taka jest cena zdobywania doświadczenia, które potem można w życiu wykorzystać. Uczy to cierpliwości. Potem łatwiej jest sobie radzić z tym wszystkim.</p>
<p>Miło mi zagadać z kimś kto patrzy na świat w podobny sposób:)</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Arvind Juneja</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/zazdrosc/comment-page-1#comment-1148</link>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2008 23:51:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=130#comment-1148</guid>
		<description>szczerze? nie masz czego zazdrościć, może faktycznie widzę więcej i łatwiej dzięki takiemu &quot;suchemu&quot; podejściu do spraw ale czasem mam wrażenie że wypaliło to część mnie...

prawie tak jakby ktoś wycisnął z Ciebie zapasy łez, nie masz czym płakać więc zaczynasz myśleć..

a płakać powinni wszyscy, to oczyszcza i przynosi ulgę.. jak zgon po imprezie.. przy czym z lepszym skutkiem..

wydaje mi się że Twoja&lt;em&gt; &quot;zazdrość:&lt;/em&gt; mojej empatii wynika z tego że masz również nadmiar emocji ale z drugiej strony nie wiesz z czym to się później wiąże.. ja nauczyłem się z tym żyć, ale nie poleciłbym chyba nikomu..</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>szczerze? nie masz czego zazdrościć, może faktycznie widzę więcej i łatwiej dzięki takiemu &#8220;suchemu&#8221; podejściu do spraw ale czasem mam wrażenie że wypaliło to część mnie&#8230;</p>
<p>prawie tak jakby ktoś wycisnął z Ciebie zapasy łez, nie masz czym płakać więc zaczynasz myśleć..</p>
<p>a płakać powinni wszyscy, to oczyszcza i przynosi ulgę.. jak zgon po imprezie.. przy czym z lepszym skutkiem..</p>
<p>wydaje mi się że Twoja<em> &#8220;zazdrość:</em> mojej empatii wynika z tego że masz również nadmiar emocji ale z drugiej strony nie wiesz z czym to się później wiąże.. ja nauczyłem się z tym żyć, ale nie poleciłbym chyba nikomu..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Makjuzer</title>
		<link>http://blog.juneja.info/przemyslenia/zazdrosc/comment-page-1#comment-1147</link>
		<dc:creator>Makjuzer</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2008 23:44:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.juneja.info/?p=130#comment-1147</guid>
		<description>Cóż najgorsze w zazdrości, jeśli rozpatrujemy ją emocjonalnie. Jest to, że w pewnym momencie wyłącza nam racjonalność. Wpadamy w paranoję, przez co dalej brniemy w zupełnie niepotrzebne sytuacje i konflikty.
Zazdroszczę Ci takiej empatii skierowanej ku sobie, dzięki niej łatwiej być wrażliwym na wskazówki jakie dostajemy. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cóż najgorsze w zazdrości, jeśli rozpatrujemy ją emocjonalnie. Jest to, że w pewnym momencie wyłącza nam racjonalność. Wpadamy w paranoję, przez co dalej brniemy w zupełnie niepotrzebne sytuacje i konflikty.<br />
Zazdroszczę Ci takiej empatii skierowanej ku sobie, dzięki niej łatwiej być wrażliwym na wskazówki jakie dostajemy. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

